
W skrócie
-
Zatrzymano policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie po zgłoszeniu przestępstwa o charakterze seksualnym przez funkcjonariuszkę.
-
Prowadzone są czynności wyjaśniające z udziałem zgłaszającej i zatrzymanego.
-
Zaledwie miesiąc wcześniej do podobnego przypadku doszło w Piasecznie. Policjant usłyszał zarzuty wykorzystania seksualnego koleżanki z pracy.
Dolnośląska policja wydała stosowny komunikat w środę po godz. 16. Potwierdzono w nim, ze wpłynęło zawiadomienie policjantki dotyczące przestępstwa o charakterze seksualnym.
Czynu miał dopuścić się mundurowy z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie. Zatrzymano funkcjonariusza tej jednostki.
„Obecnie trwają czynności z udziałem zgłaszającej i zatrzymanego mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sytuacji” – podkreślono w oświadczeniu.
Policja nie podała, kiedy doszło do sytuacji.- Sprawdzane jest, czy w ogóle doszło do jakiejkolwiek sytuacji, do jakiej, jeśli doszło, kiedy i jak to wyglądało. Niestety nic poza ten komunikat nie mogę dzisiaj powiedzieć – przekazała w rozmowie z Interią przedstawicielka KWP we Wrocławiu.
Nowych informacji w sprawie należy spodziewać się w czwartek rano.
Skandal w Piasecznie. Policjantowi grozi do 15 lat więzienia
To kolejny potencjalny skandal w polskiej policji. Na początku stycznia informowaliśmy o wykorzystaniu seksualnym policjantki w podwarszawskim Piasecznie. Do zdarzenia doszło w nocy na terenie oddziału prewencji policji.
Mężczyzna został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef KSP wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia go ze służby.
Kontrole w jednostce zarządzili komendanci główny i stołeczny. Postępowanie sprawdzające prowadzi również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA. Mężczyźnie grozi od dwóch do 15 lat więzienia.













