
„Nasze serca zostały złamane w pół”
W Nowy Rok na oficjalnym profilu WOŚP Ostrów Wielkopolski pojawił się poruszający wpis. Członkowie sztabu poinformowali o śmierci swojej wolontariuszki i nie kryli emocji. „Dziś miał być całkowicie inny post. Nasze serca zostały złamane w pół. Dziś w nocy zginęła nasza wolontariuszka Anita” – napisano. Współpracownicy podkreślili, że była osobą niezwykle uśmiechniętą, pełną energii, pomysłów i zaangażowania. W sztabie WOŚP odpowiadała m.in. za prowadzenie mediów społecznościowych, w tym przygotowanie i realizację materiałów wideo. „To były niesamowite pomysły, które realizowaliśmy dzięki Anicie. Za 25 dni kolejny finał WOŚP, a Ciebie w nim zabraknie” – dodali.
Kim była Anita?
37-letnia Anita od lat działała jako wolontariuszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrowie Wielkopolskim. Znajomi i przyjaciele wspominają ją jako osobę ciepłą, kreatywną i zawsze gotową do pomocy. W mediach społecznościowych pojawiają się dziesiątki pożegnań. „Zostawiam zdjęcie kolorowe, bo taka właśnie byłaś. Twój uśmiech potrafił rozbroić zły dzień i przypomnieć, że życie, mimo wszystko, potrafi być piękne” – cytuje jedną z przyjaciółek „Fakt”. Tabloid twierdzi również, że wcześniej w wypadku komunikacyjnym zginął również ojciec Anity. „Chcę wierzyć, że teraz jesteś w miejscu, gdzie nie ma bólu ani smutku. I co najważniejsze ze swoim Tatą” – cytuje dalej „Fakt”.
Miasto w żałobie
Śmierć wolontariuszki wstrząsnęła nie tylko środowiskiem WOŚP, ale całym Ostrowem Wielkopolskim. Mieszkańcy składają kondolencje rodzinie i wspominają Anitę jako osobę, którą wielu znało z lokalnych inicjatyw i wydarzeń charytatywnych.
Kierowca miał blisko dwa promile alkoholu
Do tragedii doszło 1 stycznia, po godzinie 4 nad ranem, w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej w Ostrowie Wielkopolskim. Anita wracała do domu i znajdowała się już kilkadziesiąt metrów od niego, gdy została potrącona przez samochód, który wypadł z drogi i wjechał na ścieżkę pieszo-rowerową. Kierowca BMW uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy. Został zatrzymany kilka godzin później wraz ze swoją pasażerką. Jak podała policja, 26-letni mężczyzna miał około dwóch promili alkoholu w organizmie. Mimo szybkiej pomocy medycznej życia potrąconej kobiety nie udało się uratować.
Czytaj także: Karetki z pacjentami utknęły w śniegu. Dramatyczne sceny na Warmii i Mazurach
Źródła: „Fakt”, WOŚP Ostrów Wielkopolski (facebook), Gazeta.pl












