
-
Sejm odrzucił wniosek o odwołanie minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski, przeciw było 238 posłów, za 213 posłów.
-
Jeden poseł Polski 2050, Bartosz Romowicz, zagłosował za odwołaniem, podczas gdy reszta obecnych posłów ugrupowania była przeciw.
-
Paulina Hennig-Kloska oraz przewodnicząca Polski 2050 przekazały, że po uzyskaniu konkretnych zobowiązań ugrupowanie zagłosowało przeciwko obu wnioskom o wotum nieufności.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Za odwołaniem minister środowiska głosowało 213 posłów, 238 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
12 z 13 głosujących posłów Polski 2050 było przeciw odwołaniu Hennig-Kloski; jeden poseł był za – Bartosz Romowicz; a dwóch posłów nie głosowało:Agnieszka Buczyńska i Piotr Górnikiewicz.
Tuż po głosowaniu Paulina Hennig-Kloska podziękowała na platformie X swoim współpracownikom za zaufanie. Odpowiedział jej Bartosz Romowicz.
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam Pani, że to nie koniec. Mieszkańcy Bieszczad nie odpuszczą, a ja wraz z nimi” – napisał w komentarzu Bartosz Romowicz.
„Ta osoba wypisała się z koalicji”. Hennig-Kloska odpowiada Romowiczowi
Tuż po wyjściu z sali sejmowej Hennig-Kloska została zapytana przez dziennikarzy o wynik sejmowego głosowania.
– Cieszę się, że dziś kończymy tę dyskusję, która niepotrzebnie przykuwa uwagę ludzi, bo do innych spraw zostaliśmy powołani. (…) Oczywiście cieszę się, że dziś wygrał zdrowy rozsądek i koalicja nie dała się podzielić – powiedziała.
Powiedziała też, co myśli o zachowaniu dawnego kolegi z Polski 2050.
– Każdy głosował zgodnie ze swoim sumieniem. Widać ta jedna osoba wypisała się dzisiaj z koalicji. Nie może się mylić 238 parlamentarzystów, najprawdopodobniej myli się ten jeden pan – stwierdziła.
Polska 2050 zmieniła zdanie. Zagłosowała w obronie Hennig-Kloski
Do ostatnich godzin przed głosowaniem zagadką było stanowisko całego klubu Polski 2050. Paulina Hennig-Kloska pozostawała bowiem w konflikcie z obecną szefową ugrupowania Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
We wtorek wieczorem odbyły się rozmowy „ostatniej szansy” między minister klimatu a jej dawnym ugrupowaniem.
Minister funduszy i polityki regionalnej zaznaczyła, że w trakcie rozmowy z Pauliną Hennig-Kloską Polska 2050 usłyszała „dwa konkretne zobowiązania”, na których jej zależało.
– Po pierwsze rozliczenie znacznej części Czystego Powietrza już do połowy maja, dokładnie 1,5 miliarda, jest to do sprawdzenia i ma być w połowie maja. Oraz we wrześniu włączenie do ustawy kaucyjnej małpek, tak jak powinno być, nie zważając na różne lobby, które niestety wokół tej sprawy chodzą – przekazała.
-
Burzliwa debata nad odwołaniem minister. „Zrobiła z Polaków śmieciarzy”
-
Warunek spełniony, Hennig-Kloska ocali pozycję. Ale w rządzie wciąż iskrzy











