
-
Republikanie z USA, w tym Roger Wicker i Joe Wilson, złożyli gratulacje Peterowi Magyarowi i Węgrom za odrzucenie wpływów Putina i poparcie demokracji.
-
Don Bacon skrytykował administrację Donalda Trumpa za próby ingerencji w wybory na Węgrzech na korzyść Viktora Orbana.
-
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ugrupowanie Petera Magyara – TISZA – zdobyło 138 mandatów w parlamencie przy 55 mandatach koalicji Fidesz-KDNP, a Viktor Orban pogratulował zwycięstwa rywalowi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Fala komentarzy w USA po wstępnych wynikach wyborów parlamentarnych na Węgrzech.
„Kochający wolność naród węgierski zdecydowanie opowiedział się za demokracją i rządami prawa. Gratuluję im i Peterowi Magyarowi, nowemu premierowi Węgier” – napisał na X Roger Wicker, republikanin i szef komisji sił zbrojnych w Senacie USA.
„Węgrzy odrzucili zgubny wpływ Władimira Putina, najokrutniejszego dyktatora świata, i sami zdecydowali o swojej przyszłości” – dodał polityk z ugrupownaia Donalda Trumpa. Zaznaczył, że liczy na „jeszcze silniejszą przyjaźń między Stanami Zjednoczonymi a naszymi pozostałymi sojusznikami z NATO”.
USA a wybory na Węgrzech. Politycy krytykują Trumpa
Radość z wyniku wyborów parlamentarnych na Węgrzech wyraził też republikański kongresmen Joe Wilson, współprzewodniczący Komisji Helsińskiej (właśc. Komisji ds. Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie).
On także przedstawił porażkę premiera Węgier Viktora Orbana jako odrzucenie przez Węgrów rosyjskich wpływów.
„Gratulacje dla narodu węgierskiego za odrzucenie zgubnego wpływu Rosji i Chin! Jako młody chłopak inspirowałem się odważnym sprzeciwem narodu węgierskiego wobec Sowietów. Przyszłość Węgier należy do Węgrów” – napisał.
Inny republikański kongresmen Don Bacon złożył gratulacje Magyarowi i skrytykował administrację prezydenta USA Donalda Trumpa za próbę ingerowania w węgierskie wybory na korzyść Orbana. „Niech się pan nie miesza w wybory w innych demokracjach” – przestrzegł.
„Uważaj Donaldzie Trumpie. Ci, którzy chcą być dyktatorami, szybko przestają być mile widziani” – stwierdził natomiast lider demokratów w amerykańskim Senacie Chuck Schumer.
„Skrajnie prawicowy autorytarny polityk Viktor Orban przegrał wybory. W listopadzie kolej przyjdzie na pochlebców Trumpa i ekstremistów z ruchu MAGA w Kongresie” – skomentował z kolei Hakeem Jeffries, przywódca mniejszości w Izbie Reprezentantów.
Porażka Viktora Orbana. Donald Trump milczy
Amerykańska administracja w bezprecedensowo wyraźny i otwarty sposób wzywała Węgrów do głosowania na Orbana. Trump co najmniej pięciokrotnie udzielił Orbanowi poparcia w wyborach, a dzień przed głosowanie sugerował nawet, że jest gotów wykorzystać „potęgę amerykańskiej gospodarki” do pomocy węgierskiej gospodarce.
W ramach poparcia dla Orbana wizytę przed wyborami złożyli na Węgrzech także wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio.
Trump dotąd nie skomentował porażki wyborczej Orbana. Pytany o to przez dziennikarzy, jedynie odwrócił się i odszedł. Na prośbę o komentarz nie odpowiedział na razie także Biały Dom.
Wybory na Węgrzech. Miażdżąca porażka Orbana
Ugrupowanie Petera Magyara – TISZA – według wyników obliczonych na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów – może liczyć na 138 mandatów w liczącym 199 miejsc parlamencie Węgier.
Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc. Wynik Tiszy daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji oraz ustaw, przyjętych przez rząd Orbana w czasie ostatnich 16 lat, gdy pozostawał u władzy. Orban pogratulował zwycięstwa rywalowi.












