
-
Peter Magyar ogłosił, że jego pierwsza podróż dyplomatyczna jako premiera odbędzie się do Polski i wezwał prezydenta Węgier do mianowania go na szefa rządu.
-
Magyar zapowiedział silną współpracę Węgier z Unią Europejską i NATO oraz przystąpienie do Prokuratury Europejskiej.
-
Viktor Orban pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa i uznał swoją porażkę w wyborach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Peter Magyar podczas nocnego wiecu nad Dunajem zapowiedział pierwsze kroki, jakie podejmie w roli premiera. Jego TISZA może liczyć na konstytucyjną większość w parlamencie. Na Węgrzech przeliczono ponad 97 proc. głosów.
Polityk podziękował wszystkim za dwa lata współpracy. – Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. TISZA nie tylko wygrała, ale będzie mieć większość konstytucyjną dwóch trzecich. Mandat ten pozwoli nam przeprowadzić łatwą i pokojową transformację. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie oddane na nas głosy – przekazał.
Magyar dodał, że Węgry będą z powrotem solidnym sojusznikiem Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zapewnił również, że jego kraj przystąpi do Prokuratury Europejskiej.
Węgry. Peter Magyar przyleci do Polski, „w imię przyjaźni”
Lider TISZY poinformował, że pierwszą stolicą, którą odwiedzi, „w imię tysiącletniej przyjaźni”, będzie Warszawa. Następnie uda się do Wiednia i Brukseli. Wcześniej deklaracja odwiedzin naszego kraju padła podczas kampanii wyborczej.
– Wzywam prezydenta państwa, żeby wezwał mnie jako zwycięzcę i lidera partii do uformowania rządu, aby Viktor Orban natychmiast odszedł ze swojego stanowiska – przekazał w obecności tysięcy swoich zwolenników Magyar.
Następnie dodał: – Rząd Tiszy wyzwoli służbę sprawiedliwości, przywróci majątek narodowy. Tutaj będą najlepsi prawnicy i najlepsi śledczy pracowali, którzy – obiecuję wam – odniosą sukces.
Polityk zwrócił się również do wyborców Fideszu.
– Wiemy, że jesteście dziś rozczarowani. Wiemy, że jest trudno, kiedy się przegrywa i w dodatku, jeśli jest to wielka i zasłużona przegrana. Wiemy, że być może się gniewacie. Wiemy, że możecie się gniewać też na mnie osobiście, bo trudno jest być w opozycji. Wiemy, że trudno jest patrzeć na takich polityków, których się nie lubi, ale ja dzisiaj obiecuję wam, że będę też waszym premierem. Będę pracował za każdego Węgra przez siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę, żebyśmy zaleczyli te rany, które nas dzielą. Będę reprezentował również was – zapewnił.
Wybory na Węgrzech. Magyar: Orban pogratulował nam zwycięstwa
„Premier Viktor Orban pogratulował nam zwycięstwa przez telefon” – napisał po godz. 20 Peter Magyar na Facebooku.
Lider Fideszu niedługo później zabrał głos w swoim sztabie wyborczym, gdzie uznał wyborczą porażkę. Orban zapewnił, że będzie służył Węgrom w opozycji.
Przypomnijmy, Fidesz rządził na Węgrzech od 2010 roku. Za każdym razem zdobywał większość konstytucyjną.
Wcześniej informowano, że frekwencja wyborcza na godz. 18.30 wyniosła rekordowe 77,8 proc.
-
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Fala komentarzy w Polsce
-
Orban przyznał się do porażki w wyborach. „Wyniki są dla nas bolesne”












