Konfederacja Korony Polskiej ogłosiła, że na partyjnych listach w najbliższych wyborach parlamentarnych przedstawiciele służb mundurowych w każdy okręgu w Polsce znajdą się na piątym miejscu. Chodzi o żołnierzy, policjantów, strażaków, strażników granicznych czy przedstawicieli służby więziennej. – Nie można potencjału wartości tych ludzi zmarnować. To jest niedopuszczalne – skomentował poseł Roman Fritz.

Wybory parlamentarne 2027. Mundurowi na listach partii Grzegorza Brauna będą na piątym miejscu


– Politycznym celem Konfederacji Korony Polskiej jest przywrócenie bezpieczeństwa Polakom, ale aby to uczynić trzeba było przywrócić bezpieczeństwo funkcjonariuszom. Trzeba, żeby mogli z pełnym spokojem serca, sumienia i rozumu wykonywać własne przysięgi – mówił Grzegorz Braun. Lider Konfederacji Korony Polskiej chciałby, aby funkcjonariusze, którzy „w sile wieku kończą służbę, dalej służyli Rzeczypospolitej”.


– Za naszą zachodnią granicą to jest oczywiste, że oficer zanim przejdzie, jak to mówimy, pod kapelusz, on już z reguły bardzo dobrze wie, czy będzie służył w korporacji, czy w administracji – powiedział Braun. Zdaniem europosła „państwo polskie potrzebuje najlepiej wykwalifikowanych, najpoważniejszych ludzi z najlepszym doświadczeniem we wszystkich dziedzinach”.

Żołnierze, strażacy czy policjanci wystartują z Braunem w wyborach. Ujawniono szczegóły


– Nie ma i nie będzie mieć dla nas znaczenia, kto, kiedy i w jakich okolicznościach doznał tego natchnienia, żeby wstąpić do której służby – zapewnił Braun. Lider Konfederacji Korony Polskiej na koniec podsumował, że w niektórych okręgach mundurowi, którzy towarzyszyli mu na konferencji, „doznają ewangelicznego zaproszenia i być może nawet na pudle będą ubiegać się o mandaty poselskie i senatorskie”.

Udział