-
Aleksandar Vuczić przyznał się do porażki w wyborach parlamentarnych, wskazując, że zwyciężyła Lista Studencka.
-
Frekwencja w wyborach do godziny 18 wyniosła 64,89 procent, co jest najwyższym wynikiem od momentu rozpadu Jugosławii.
-
Przedterminowe głosowanie w Serbii przeprowadzono po masowych protestach, które wybuchły w 2024 roku po katastrofie kolejowej w Nowym Sadzie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Republikańska Komisja Wyborcza (RIK) przekazała wieczorem, że w przedterminowych wyborach parlamentarnych do godz. 18 zagłosowało 64,89 proc. uprawnionych osób. Jest to najwyższy wynik od rozpadu Jugosławii.
W poprzednich wyborach parlamentarnych w 2023 roku frekwencja do godz. 18 wyniosła 51,93 proc.
Wybory w Serbii. Vuczić: Przegraliśmy, zwyciężyła Lista Studencka
Przed godz. 22 były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić przyznał się do porażki w wyborach. – Przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka – ogłosił.
– Wciąż nie znamy ostatecznych wyników, ale na podstawie próby… jasne jest, że przegraliśmy te wybory, zwyciężyła Lista Studencka, która zdobędzie od 135 do 140 mandatów, a my będziemy mieli 105; żadna inna partia nie weszła do parlamentu – mówił Vuczić do swoich zwolenników w Belgradzie.
Lista Studencka przekazała natomiast w serwisie X, że „Serbia jest wolna”. „Brawo narodzie” – dodano. Z kolei Ilija Srdanović, numer jeden na Liście Studenckiej przekazał wieczorem: – Nigdy więcej tyranów w naszym kraju. Nadmienił też, że „zmierzają ku cywilizowanej i lepszej Serbii”.

Sytuację na miejscu śledzą reporterzy Interii – Jakub Krzywiecki i Wiktor Kazanecki. Z ich relacji wynika, że zgromadzony na ulicach Belgradu tłum sforsował rozstawione przez policję barierki i ruszył w stronę siedziby prezydenta.
Niedługo później zgromadzeni zawrócili, by zebrać się na największym placu w mieście, Slavija. Atmosfera jest radosna, słychać wuwuzele, odpalane są także fajerwerki.
Jak informowali wcześniej nasi dziennikarze, frekwencja dopisuje, a przed lokalami tworzyły się długie kolejki.
Ludzie, zwolennicy „Listy Studenckiej – Studenci Zwyciężają”, alarmowali Interię, że może dochodzić do prób fałszerstw wyborczych, otwiera się w nowym oknie, a przed lokalne wyborcze obecna władza miała wysyłać agentów, by ci kontrolowali nastroje i sytuację.
Frekwencja na godzinę 17 wynosiła w Serbii, otwiera się w nowym oknie 60,9 proc. W 2023 roku, w poprzednim głosowaniu, było to o tej porze 47,2 proc.
Wybory parlamentarne w Serbii. Duża frekwencja, emocje w lokalach
Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii rozpoczęły się w niedzielę rano i trwały do godz. 20.
Obywatele Serbii wybierali 250 członków Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii, czyli jednoizbowego parlamentu i najwyższego organu ustawodawczego kraju.
Przedterminowe głosowanie odbyło się po wielomiesięcznych masowych protestach, które wybuchły w 2024 roku. Była to reakcja społeczeństwa na tragedię w Nowym Sadzie, gdzie zawaliła się część dachu dworca kolejowego. Zginęło 16 osób.
Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbana, które miały doprowadzić do wypadku.
Głównymi rywalami w głosowaniu były listy „Aleksandar Vuczić – Zjednoczona Serbia” oraz „Lista Studencka – Studenci Zwyciężają” – a więc ta wspierana przez głównych inicjatorów protestów po tragedii. Badania, przeprowadzone przez ośrodki bliskie władzy, dawały przewagę sondażową liście obecnego rządu, z kolei sondaże niezależne przewidywały nieznaczną wygraną listy wspieranej przez studentów.
Do udziału w wyborach uprawnionych było 6 450 523 wyborców.
-
„Jesteśmy przerażeni”. W Serbii mówią o agentach w tłumie
-
„Będziemy bronić naszej sprawy”. Wielka mobilizacja w Serbii












