Wybory do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt odbyły się w niedzielę 6 września. Według wstępnych wyników wyborów, po przeliczeniu głosów ze wszystkich komisji, prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec wygrała z wynikiem 43,8 proc. Jak podaje „Die Welt”, ugrupowanie jednocześnie podwoiło swój wynik z ostatnich wyborów do landtagu – w 2021 roku AfD zdobyła 20,8 proc. głosów.
Drugie miejsce w tegorocznych wyborach zajęła CDU z wynikiem 17,2 proc. Jeszcze w 2021 roku ta partia mogła liczyć na poparcie na poziomie 37,1 proc. Niemiecki dziennik zauważa, że tym samym chadecy osiągnęli swój najgorszy wynik w historii (w wyborach do landtagu). W 1998 roku uzyskała 22 proc.
Pozostałe głosy zdobyły: SPD (9,3 proc.), Zieloni (8,9 proc.), Die Linke (8,6 proc.) oraz Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) – 5,3 proc. Do landtagu nie dostaną się liberałowie z FPD, którzy zdobyli 2,6 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 77,8 proc. To najwyższy wynik w Saksonii-Anhalt od wczasu zjednoczenia Niemiec.
Według wstępnych szacunków AfD będzie mogło liczyć na 39 miejsc w 83-osobowym landtagu. CDU przypadnie 15 miejsc, a SPD, Zielonym i Die Linke – po 8. Ostatnie pięć mandatów zdobyło BSW. Oznacza to, że AfD zabrakło zaledwie trzech mandatów do stworzenia samodzielnego rządu.
Lider AfD w Saksonii-Anhalcie: Napisaliśmy historię
– Osiągnęliśmy dokładnie to, co chcieliśmy osiągnąć – powiedział lider AfD w Saksonii-Anhalcie Ulrich Siegmund po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Siegmund zadeklarował, że jest gotowy współpracować ze wszystkimi siłami, które chcą doprowadzić do zwrotu politycznego. – Napisaliśmy historię w tym kraju związkowym – dodał. Od 2002 roku w Saksonii-Anhalcie nieprzerwanie rządziło dotąd CDU. Również współprzewodnicząca AfD Alice Weidel stwierdziła, że jej partia osiągnęła historyczny sukces. – Mamy mandat do rządzenia od wyborców – podkreśliła.
Szefowa urzędu kanclerskiego: To punkt zwrotny dla Niemiec
Polityczka CDU Nina Warken, która jest szefową urzędu kanclerskiego w rządzie Friedricha Merza, przyznała, że wyraźne zwycięstwo AfD to „punkt zwrotny” dla jej ugrupowania i dla całych Niemiec. Działacze chadecji zapewniają, że CDU nie zastanawia się nad przyszłością polityczną ich lidera oraz kanclerza kraju Friedricha Merza. Czołowi politycy partii deklarują zarazem, że nie będą współpracować z AfD.
Alice Weidel zapowiada wyjście z Schengen i rezygnację z euro
Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec mówiła w sierpniu, że jej partia chce przejąć władzę w całym kraju. Wybory do Bundestagu odbędą się w 2029 roku. W ostatnim czasie AfD prowadziła w sondażach z dużą przewagą nad blokiem partii chadeckich.
Weidel powiedziała, jakie reformy AfD planuje wprowadzić po objęciu władzy w Niemczech. – Zamkniemy granice, wyjdziemy też z Schengen, aby tacy ludzie jak ci z Ceuty, nie przyszli do nas. Tę umowę należy wypowiedzieć – stwierdziła 23 sierpnia w wywiadzie dla ZDF. Polityczka przekazała też, że jej partia „odeśle wszystkich Syryjczyków do domu”. Warto zauważyć, że aktualnie w Niemczech przebywa 1,3 mln uchodźców z Syrii. Liderka AfD zapowiedziała też rezygnację ze wspólnej waluty euro.


