Sprawa dotyczy zdarzenia sprzed niemal roku. Według ustaleń śledczych, 28 października 2025 roku listonoszka Agnieszka T. miała wyrzucić 147 listów, zamiast dostarczyć je adresatom. Porzucone przesyłki – wysłane między innymi przez dostawcę energii E.ON oraz operatora telekomunikacyjnego Vectra – odnaleziono przy ul. Rzeszowskiej na Targówku, choć adresowane były do mieszkańców budynków na warszawskiej Pradze-Północ.

„Listy zostały wyrzucone na Targówku, a ich adresatami byli mieszkańcy budynków: Jagiellońska 56, Jagiellońska 58, Jagiellońska 60, Jagiellońska 62, Jagiellońska 64, Szanajcy 8, Darwina 3a, 4, 5, 7 i 8” – opisywała Wyborcza.pl.


Zobacz wideo

Tak wygląda „nowa” Złota z góry

Dlaczego śledztwo utknęło?

29 maja prokuratura zdecydowała o zawieszeniu dochodzenia z powodu niemożności ustalenia miejsca pobytu podejrzanej, mimo prowadzonych przez kilka miesięcy poszukiwań. Osoby pokrzywdzone miały możliwość zaskarżenia tej decyzji, a postępowanie miało pozostać zawieszone do czasu ustalenia miejsca pobytu kobiety lub pojawienia się nowych okoliczności. 

Nowe doniesienia. Listonoszka została przesłuchana

Na początku sierpnia sprawę wznowiono. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marzena Kiełek-Łopińska, cytowana przez TVN24, poinformowała, że udało się w końcu przesłuchać podejrzaną i przeprowadzić z nią czynności procesowe.

Agnieszce T. grożą zarzuty zniszczenia dokumentów oraz bezprawnego przetwarzania danych osobowych, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Mimo długotrwałej niedostępności podejrzanej prokuratura nie zdecydowała się wnioskować o areszt tymczasowy ani dozór policyjny, uznając, że nie było ku temu podstaw. Śledztwo znajduje się obecnie na końcowym etapie – jego zamknięcie możliwe jest jeszcze w sierpniu.

Udział