
W skrócie
-
Zdecydowana większość Europejczyków wspiera zwiększenie wydatków na obronność, z wyjątkiem Włochów.
-
Polacy, jako jedyny kraj w sondażu, popierają zakup większej ilości sprzętu wojskowego z USA.
-
Europejczycy mają większe zaufanie do NATO niż do idei nowego sojuszu obronnego w ramach Unii Europejskiej.
Jak pokazuje najnowsze badanie Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych (ECFR), większość Europejczyków popiera zwiększenie krajowych wydatków na obronność oraz zakup broni wyprodukowanej na Starym Kontynencie.
W sondażu przeprowadzonym w maju 2026 r., a opublikowanym w środę, wzięło udział ponad 18 tys. ankietowanych z Austrii, Bułgarii, Danii, Estonii, Francji, Niemiec, Węgier, Włoch, Holandii, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.
Większy budżet na obronę? Nowy sondaż, wyjątkiem Włochy
Badanie przeprowadzone przez brukselski think tank wykazało, że większość Europejczyków opowiada się za wyższymi wydatkami na obronność. Wyjątkiem są tu Włochy.
Również większość respondentów, ponownie z wyjątkiem tych z Włoch, popiera zakup większej ilości broni z krajów europejskich niż spoza kontynentu.
Respondentów zapytano również, czy opowiadają się za tym, by ich kraj „kupował więcej broni od Stanów Zjednoczonych”. Polska, która spośród państw UE i NATO przeznacza największy udział PKB na zbrojenia, była jedynym krajem, w którym większość odpowiedzi była pozytywna.
Sojusz w ramach UE zamiast NATO? Europejczycy sceptyczni
Respondenci dostali pytanie o zaufanie do Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa.
Większość ankietowanych ze wszystkich 15 krajów objętych badaniem nie spodziewa się, że USA będą ich bronić w przypadku ewentualnego ataku. We wszystkich krajach, z wyjątkiem Bułgarii, uważa się jednak, że przynajmniej niektóre państwa europejskie pospieszyłyby z pomocą.
Jednocześnie sondaż pokazuje, że Europejczycy bardziej ufają NATO niż idei utworzenia nowego sojuszu obronnego w ramach UE. 29 proc. respondentów uznało, że byłby to „bardzo dobry pomysł” lub „raczej dobry pomysł”. W żadnym z 15 badanych krajów nie było większości popierającej ten pomysł.












