– Zaćmienie Słońca jest dla operatorów wyzwaniem, ale wiadomo o nim z wyprzedzeniem i można się na nie przygotować. Od paru miesięcy trwają spotkania operatorów europejskich systemów energetycznych w tej sprawie – powiedział PAP rzecznik prasowy PSE Maciej Wapiński.
Jak zaćmienie Słońca 12 sierpnia wpłynie na panele słoneczne?
W środę, 12 sierpnia, nad Europą będzie można obserwować zaćmienie Słońca. W Polsce będzie ono widoczne na terenie całego kraju jako zaćmienie częściowe. Rozpocznie się przed zachodem Słońca, a jego koniec nastąpi już po schowaniu się Słońca za horyzont.
PSE podały wcześniej, że uwzględniają to zdarzenie w swoich analizach oraz planach pracy systemu. Operator wskazał też, że uczestnicy rynku energii powinni uwzględnić wpływ zaćmienia Słońca na możliwości zakupu i sprzedaży energii elektrycznej.
Rzecznik PSE zaznaczył, że tegoroczne zaćmienie nastąpi wieczorem, kiedy fotowoltaika będzie produkować stosunkowo niewiele energii, także ze względu na prognozowane warunki pogodowe. – Przewidywana generacja fotowoltaiki po godz. 19:00 w środę to ok. 1 GW, podczas gdy łączna moc zainstalowana w tej technologii w kraju to już 27,5 GW – podkreślił Wapiński.
Jak wynika z danych organizacji europejskich operatorów systemów przesyłowych energii ENTSO-E, jeśli niebo w czasie zaćmienia będzie bezchmurne, spadek generacji energii z fotowoltaiki może sięgnąć 9,7 GW w całej Europie, a największy wpływ odczują Hiszpania i Niemcy. Jednocześnie organizacja zapewniła, że operatorzy systemów elektroenergetycznych są przygotowani do tego, by zapewnić ciągłość dostaw prądu w czasie trwania zjawiska.
Rzecznik PSE zwrócił natomiast uwagę, że większy wpływ na europejski system może mieć przyszłoroczne zaćmienie Słońca (2 sierpnia), ponieważ wydarzy się przed południem. – Jego znaczenie dla polskiego systemu energetycznego będzie jednak wciąż dużo mniejsze niż w przypadku krajów południa Europy, takich jak Hiszpania – dodał Wapiński.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne są operatorem systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Spółka zarządza siecią przesyłową obejmującą linie najwyższych napięć 400 kV i 220 kV o łącznej długości ponad 16,5 tys. km oraz 112 stacji elektroenergetycznych służących do zmiany napięcia i rozdziału energii elektrycznej.













