
Od połowy lipca 2027 r. w Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy. Regulacje znane jako AMLR wprowadzą obowiązek dokładniejszej weryfikacji klientów dokonujących transakcji o dużej wartości.
Zmiany obejmą nie tylko banki i instytucje finansowe. Nowe obowiązki dotkną także firmy sprzedające dobra luksusowe, pośredników, galerie sztuki, domy aukcyjne czy podmioty działające na rynku kryptoaktywów.
Limit wyniesie 10 tys. euro
Kluczowy próg określono na 10 tys. euro, czyli około 43 tys. zł. Po jego przekroczeniu sprzedawca będzie musiał zweryfikować klienta i zebrać szczegółowe dane. W praktyce może to oznaczać konieczność podania numeru PESEL, NIP czy numeru rachunku bankowego IBAN.
Co ważne, forma płatności nie będzie miała decydującego znaczenia. Sam przelew bankowy nie wystarczy już jako potwierdzenie legalnego pochodzenia pieniędzy.
Gotówka z niższym progiem
Jeszcze bardziej restrykcyjne zasady przewidziano dla transakcji gotówkowych. Przy niższym ryzyku uproszczona weryfikacja klienta ma być wymagana już od kwoty 3 tys. euro.
Oznacza to, że przedsiębiorcy będą musieli sprawdzać tożsamość kupujących oraz ustalać, czy klient nie działa w imieniu ukrytego beneficjenta rzeczywistego. Takie procedury do tej pory kojarzyły się głównie z bankami.
Nowe obowiązki dla firm
Unijny pakiet AML ma ograniczyć luki wykorzystywane do prania pieniędzy. Dotychczas różnice między państwami członkowskimi sprawiały, że progi i standardy weryfikacji nie były jednolite. Od 2027 r. zasady mają być takie same w całej Unii Europejskiej.
Dla wielu branż oznacza to duże wyzwanie organizacyjne. Firmy, które wcześniej nie musiały dokładnie sprawdzać klientów, będą miały czas na wdrożenie procedur, systemów i narzędzi do obsługi nowych obowiązków.
Nowe przepisy szczególnie odczują sprzedawcy samochodów, dealerzy dóbr luksusowych, galerie sztuki, domy aukcyjne, pośrednicy nieruchomości, platformy crowdfundingowe, firmy pożyczkowe, adwokaci oraz kluby sportowe.

