
W skrócie
-
FSB zatrzymała Pawła Wasina, trzeciego podejrzanego w sprawie zamachu na generała Władimira Aleksiejewa.
-
Paweł Wasin miał współpracować z Lubomirem Korbą i dostarczać sprzęt oraz pojazdy do obserwacji wysokich rangą urzędników rosyjskiego resortu obrony.
-
Według rosyjskich mediów w organizację zamachu mogły być zaangażowane ukraińskie oraz polskie służby wywiadowcze.
Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji (FSB) poinformowała o aresztowaniu trzeciego wspólnika w sprawie zamachu na gen. Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcę szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji.
Schwytany został obywatel Rosji Paweł Wasin, syn wcześniej zatrzymanego Wiktora Wasina.
Z kolei wykonawcą zamachu miał być Lubomir Korba. Mężczyznę zatrzymano w Dubaju. Sąd w Moskwie wydał decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu.
Zamach na Władimira Aleksiejewa. Rosja zatrzymała trzeciego podejrzanego
Według komunikatu FSB Paweł Wasin przyznał się do winy. Podczas przesłuchań miał też wskazać, którzy urzędnicy Ministerstwa Obrony Rosji byli monitorowani przez niego i jego współpracowników w interesie ukraińskich służb specjalnych.
„Wasin zapewnił wcześniej agentowi Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Lubomirowi Korbie oraz swojemu ojcu pojazdy do obserwacji i konfiskaty broni z kryjówek, a także nabył sprzęt do monitoringu technicznego: kamerę samochodową i urządzenie śledzące, wykorzystywane do obserwacji i ustalania tras celów” – podało w komunikacie FSB.
Zatrzymany pomagał także w zbieraniu informacji o adresach i pojazdach osób będących celem działań SBU, wykorzystując aplikacje internetowe i wyszukiwarki.
Zamach na rosyjskiego generała. Nie żyje Władimir Aleksiejew
W opublikowanym przez FSB materiale wideo Wasin przyznał, że został zwerbowany przez Lubomira Korbę we wrześniu 2025 roku.
Wasin wykonywał polecenia, przewożąc Korbę oraz obserwując wysokich rangą urzędników rosyjskiego resortu obrony.
Jak podała agencja Interfax, główny zamachowiec miał działać na zlecenie SBU, za co otrzymał nagrodę w wysokości 30 tys. dolarów.
Według rosyjskich mediów zaangażowanie w organizację zamachu miały również wykazywać polskie służby wywiadowcze. Oskarżenia te należy traktować jako próbę podtrzymania napięcia na linii Warszawa – Moskwa.
Źródło: Reuters, Intrefax












