-
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał 21-letnią Oliwię O. za winną nawoływania do nienawiści podczas wiecu „Stop migracji” w lipcu 2025 roku.
-
Oliwia O. została skazana na grzywnę w wysokości 3 tys. zł oraz podanie wyroku do informacji publicznej, wyrok nie jest prawomocny.
-
Obronę kobiety prowadziło Ordo Iuris, twierdząc, że kierował nią strach, anie rasizm i ksenofobia, jednak sąd nie uwzględnił tej argumentacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał 21-letnią Oliwię O. za winną nawoływania do nienawiści na tle różnic rasowych i wyznaniowych. Kobieta podczas wiecu „Stop migracji” w lipcu 2025 r. zorganizowanym na Rynku Wielkim w Zamościu nawoływała do postaw rasistowskich i ksenofobicznych – orzekł sąd.
„Oskarżona poprzez swoje wypowiedzi chciała oddziaływać na psychikę zgromadzonych tam osób, wywołując w odbiorcach strach i lęk przed imigrantami, wskazując na ich zachowania polegające na mordowaniu, gwałtach i używaniu przemocy” – stwierdził sędzia.
21-letnia Oliwia O. skazana. Obrona zapowiada apelację
Kobieta została skazana na karę grzywny w wysokości 3 tys. zł, sąd orzekł także podanie wyroku do informacji publicznej. Wyrok jest nieprawomocny, mecenas Majkowska zapowiedziała złożenie apelacji, w której domagać będzie się uniewinnienia.
Opiekę prawną i reprezentację Oliwii O. w sądzie zapewniło Ordo Iuris. Linia obrony zakładała, że Oliwią O. kierował strach, a nie nienawiść.
„Jestem po prostu matką, która chce, żeby jej dziecko mogło bezpiecznie chodzić po ulicach polskiego miasta. Chciałam tylko, żeby Polska pozostała bezpieczna. Nie chcę się bać spacerów wieczorem. Nie chcę się bać obcych na ulicy” – przytacza Ordo Iuris słowa skazanej wypowiedziane po rozprawie.
Grzywna za mowę nienawiści w Zamościu. „Podniesiony i agresywny głos”
Sądu taka argumentacja nie przekonała i orzekł, że ma ona służyć wyłącznie uniknięciu odpowiedzialności karnej. Pod uwagę wzięty został także ton i ekspresja, z jakim Oliwia O. podczas wiecu wygłosiła swoją przemowę. Uwagę na tę kwestię zwróciła także w akcie oskarżenia prokuratura.
„Osoba wygłaszająca mowę formułowała rasistowskie i ksenofobiczne sądy i stwierdzenia, które ze względu na kontekst, podniesiony i agresywny głos, miejsce i czas ich wypowiadania nie mogą być uznane jedynie za opinie i wewnętrzne przekonania” – podali śledczy.
Za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych grozi w Polsce do trzech lat pozbawienia wolności.
-
Kardynał Dziwisz nie chce stawić się w sądzie. Wysłał pismo
-
Były szef KRRiT Maciej Świrski zatrzymany przez CBA













