Ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w czwartek 27 sierpnia wzięła udział w Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie. Dyskusję z jej udziałem prowadziła dziennikarka Gazeta.pl Marta Nowak. Jeden z uczestników Campusu zapytał Dziemianowicz-Bąk, czy w jej ocenie udzielanie kobietom urlopu menstruacyjnego nie dyskryminuje mężczyzn. – Za tę samą pensję pracujemy de facto 12 dni w roku więcej – zauważył.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o urlopie menstruacyjnym
– Ja bym zachęcała do solidarności pracowniczej: jak widzę, że kolega w pracy jest pozbawiany ze względu na płeć prawa do opieki nad dzieckiem, jak widzę, że zostaje dłużej, bo kobiety szybciej wychodzą, by zająć się dzieckiem, to jest to dyskryminacja, ale nie jest dyskryminacją to, że kobietom, którym doskwiera pewna dolegliwość, pozwala się na minimalną ulgę – stwierdziła Dziemianowicz-Bąk.
– To nie jest co miesiąc tydzień wolnego, to jest możliwość wzięcia wolnego jeden dzień w miesiącu. Nie uważam, żeby to była krzywda wobec mężczyzn – dodała. Przypominała przy tym, że urlopy menstruacyjne nie są w żaden sposób wprowadzone przepisami, że ich udzielanie zależy wyłącznie od pracodawców. Obecnie tego typu urlopy mogą brać pracownice OHP.
Tysiąc młodych osób przyjechało na piątą edycję Campusu Polska Przyszłości. Owacją na stojąco przywitany został pierwszy gość tego wydarzenia – laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Aleś Bialacki – pisze Robert Robaszewski na Wyborcza.pl.
Wiek emerytalny uzależniony od posiadania dzieci? „To pomysł, który jest szkodliwy”
Ministerka odniosła się też do pomysłu, zgodnie z którym wiek emerytalny miałby być uzależniony od posiadania dzieci. – Nie powinno się uzależniać wieku emerytalnego od życiowych indywidualnych wyborów o rodzicielstwie. Jest to pomysł, który jest szkodliwy, nieprzemyślany, zły. Nie będzie realizowany, kiedy Lewica jest w rządzie – wyjaśniła.
„Błaszczak rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, nie było powiązań z Zondacrypto” – zakomunikował prawnik Campusu. Rafał Trzaskowski z kolei wytyka, że skompromitowana platforma handlu kryptowalutami była sponsorem kongresu CPAC, w którym brali udział politycy prawicy – pisze Michał Wojtczuk na Wyborcza.pl.
Ministerka o „odpowiedzialnej polityce migracyjnej”
Podczas rozmowy o systemie emerytalnym w Polsce Dziemianowicz-Bąk przyznała, że jako kraj mielibyśmy z nim ogromny problem, gdyby nie blisko milion uchodźców z Ukrainy, którzy od kilku lat w Polsce pracują i płacą składki. – Odpowiedzialna polityka migracyjna, zachęcanie ludzi do tego, żeby wybierali Polskę na kraj do życia i pracy to jedna z odpowiedzi na wyzwanie luki pokoleniowej, jaką mamy i problemu zastępowalności pokoleń – powiedziała.
Źródło: PAP


