
W tekście opublikowanym 12 maja opisaliśmy decyzję brytyjskich władz o anulowaniu zgody na wjazd Dominika Tarczyńskiego do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie służby cofnęły politykowi Elektroniczne Zezwolenie na Podróż, czyli ETA. Europoseł PiS zapowiedział później podjęcie kroków prawnych przeciwko premierowi Keirowi Starmerowi. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Brytyjczycy odmówili wjazdu Tarczyńskiemu. Polityk PiS oburzony. „Spotkamy się w sądzie”.
Czytelnicy ocenili działalność Dominika Tarczyńskiego. Jeden wynik mocno się wyróżnił
Zapytaliśmy czytelników, jak oceniają działalność polityczną Dominika Tarczyńskiego. Najwięcej osób zaznaczyło odpowiedź „zdecydowanie negatywnie” (81,58 proc. wskazań). Drugim najczęściej wybieranym wariantem było „zdecydowanie pozytywnie” z wynikiem 7,93 proc. „Raczej negatywnie” zdobyło 6,46 proc., natomiast „raczej pozytywnie” otrzymało 2,27 proc. wskazań. Najrzadziej pojawiała się odpowiedź „nie mam zdania”. Tę opcję zaznaczyło 1,76 proc. uczestników sondy. Łącznie wzięło w niej udział 8535 osób. Wyniki zebraliśmy 15 maja 2026 roku.
Dominik Tarczyński nie wjedzie do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie służby anulowały mu ETA
Dominik Tarczyński miał wziąć udział w demonstracji organizowanej w Londynie przez inicjatywę Unite The Kingdom. Przed wyjazdem został jednak poinformowany o anulowaniu ETA, które umożliwia wjazd do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie władze przekazały, że bez wizy polityk nie może podróżować do kraju. W uzasadnieniu podano również, że jego obecność „nie jest uznawana za sprzyjającą dobru publicznemu”.
Polityk skomentował sprawę w mediach społecznościowych. „Tak wygląda komunizm w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, abym mógł przemawiać na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie. Starmer zostanie przeze mnie pozwany. Nie rząd, nie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale Starmer osobiście. Jak przegrasz kolejne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie!” – napisał na X Tarczyński.
Dominik Tarczyński od lat wzbudza emocje swoimi wypowiedziami i aktywnością medialną. W przeszłości nazwał Lecha Wałęsę „bydlakiem”, a europosła Jacka Protasiewicza „idiotą”, co wywoływało szerokie komentarze w mediach i internecie. Głośno było również o publikowanych przez niego zdjęciach z luksusowego wypoczynku oraz wpisach dotyczących walki z nielegalną migracją. Europoseł PiS pełni obecnie funkcję przewodniczącego polskiej delegacji w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobył ponad 210 tys. głosów i uzyskał reelekcję na drugą kadencję.
Czym jest ETA i kto musi je posiadać? Wielka Brytania wprowadziła elektroniczny system podróży
ETA, czyli Electronic Travel Authorisation, to elektroniczna zgoda na podróż do Wielkiej Brytanii. System działa podobnie do amerykańskiego ESTA i jest powiązany cyfrowo z paszportem podróżnego. ETA muszą posiadać między innymi obywatele Polski, państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii podróżujący do Wielkiej Brytanii bez wizy, na przykład turystycznie, biznesowo lub tranzytem. Wniosek składa się online, a decyzja zwykle wydawana jest w ciągu kilku dni. ETA nie jest wizą, ale umożliwia wielokrotne przekraczanie granicy w okresie ważności dokumentu.











