
W sobotę rano napisaliśmy o słowach Radosława Sikorskiego dotyczących wpisów ambasadora USA w Warszawie oraz zapowiedzi sprawdzenia, czy były one stanowiskiem władz amerykańskich, czy osobistą opinią dyplomaty. Tekst dotyczył także wątku możliwej koordynacji z polską opozycją oraz reakcji amerykańskich polityków na całą sytuację. Pod artykułem zapytaliśmy czytelników, jak oceniają wicepremiera i szefa MSZ Radosława Sikorskiego w kontekście tej sprawy. Do wyboru było pięć odpowiedzi. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
Zdecydowanie pozytywne oceny zebrały najwięcej głosów. Skala poparcia zwraca uwagę
Najwięcej uczestników sondy wskazało odpowiedź ”zdecydowanie pozytywnie”, którą wybrało 78,24 proc. głosujących, co przełożyło się na 6036 wskazań (wynik z dnia 11.02.2026 r.). Był to najczęściej wybierany wariant odpowiedzi. Pozostałe pozytywne oceny pojawiały się znacznie rzadziej. Opcję ”raczej pozytywnie” zaznaczyło 6,44 proc. uczestników sondy, czyli 497 osób. Odpowiedzi pozytywne łącznie zebrały wyraźnie więcej wskazań niż pozostałe warianty.
Negatywne odpowiedzi znalazły się w mniejszości. Różnice między wariantami są widoczne
Wśród odpowiedzi krytycznych częściej wybierano jedną z opcji. Odpowiedź ”zdecydowanie negatywnie” zaznaczyło 10,28 proc. głosujących, co dało 793 wskazania. Był to wariant wybierany częściej niż druga z negatywnych odpowiedzi. Mniej osób zdecydowało się na łagodniejszą formę krytyki. Odpowiedź ”raczej negatywnie” wybrało 3,56 proc. uczestników, czyli 275 osób. Obie negatywne opcje łącznie zebrały mniej wskazań niż odpowiedzi pozytywne. W sondzie znalazła się także możliwość niewyrażenia stanowiska. Opcję ”nie mam zdania” zaznaczyło 1,48 proc. głosujących, co odpowiada 114 osobom. Była to najrzadziej wybierana odpowiedź.
Komentarze pod artykułem pokazują skrajne emocje. Pojawiły się zarówno głosy krytyki, jak i wyrazy uznania
Pod tekstem pojawiły się liczne komentarze odnoszące się bezpośrednio do działań ministra oraz samej sprawy.
A z kim Sikorski ma zamiar tam rozmawiać? Czy znowu pojechał zdjęcia pstrykać?
– napisał jeden z komentujących.
Minister Sikorski klasa światowa
– stwierdził kolejny. Inny użytkownik zaproponował bardziej stanowcze rozwiązanie, pytając:
A może uznać go za persona non grata?
Nie zabrakło również opinii odnoszącej się do roli ambasadora:
Ambasador zawsze reprezentuje stanowisko władz, to jego praca
– napisał jeden z użytkowników.













