
-
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że zrezygnował z zaplanowanych na wieczór ataków na Iran i zapowiedział ogłoszenie terminu oraz miejsca podpisania ewentualnej umowy.
-
Trump przekazał, że wszystkie zaangażowane strony zaakceptowały ustalenia dotyczące rozmów, a do czasu finalizacji porozumienia utrzymana zostanie blokada morska.
-
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas odnotowała, że wznowione ataki Iranu na państwa Zatoki oraz ich infrastrukturę krytyczną są niedopuszczalne, a rozwiązanie konfliktu powinno być dyplomatyczne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump poinformował w czwartek, że odwołał zaplanowane na wieczór uderzenia i bombardowania wymierzone w Iran.
Prezydent USA przekazał, że decyzja ma związek z postępem rozmów, a końcowe ustalenia zostały zaakceptowane przez wszystkie zaangażowane strony „zarówno co do koncepcji, jak i najdrobniejszych szczegółów„.
Wśród zaangażowanych stron wymienił: Stany Zjednoczone, Izrael, Arabię Saudyjską, ZEA, Katar, Turcję, Pakistan, Bahrajn, Kuwejt, Jordanię, Egipt.
Irańska agencja Fars, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą, podała, że Teheran nie zaakceptował dotąd żadnego dokumentu dotyczącego memorandum o porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi.
Przełom w wojnie z Iranem? Trump wstrzymuje ataki, zapowiada porozumienie
Amerykański prezydent zapowiedział, że termin i miejsce podpisania porozumienia zostaną ogłoszone wkrótce. Jednocześnie zastrzegł, że do czasu sfinalizowania „transakcji” blokada morska pozostanie „w pełnej mocy”.
Wcześniej irańskie dowództwo wojskowe ostrzegło, że Stany Zjednoczone spotkają się z „ostrzejszą niż dotychczas” odpowiedzią, jeśli zdecydują się na kolejny atak na Iran. Centralna Kwatera Główna Chatam al-Anbija odniosła się także do amerykańskich gróźb wobec irańskiej infrastruktury naftowej.
„Biorąc pod uwagę ostatnie groźby USA wobec irańskiej infrastruktury naftowej, eksport ropy i gazu albo będzie dostępny dla wszystkich, albo dla nikogo” – przekazano w komunikacie cytowanym przez irańskie media państwowe.
Dowództwo ostrzegło również, że ewentualna eskalacja doprowadziłaby do rozszerzenia konfliktu i zwiększenia niestabilności w regionie.
„Ogromne koszty”. Szefowa unijnej dyplomacji ostrzegła ws. Iranu
Wcześniej szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała, że rozmowa z szefem irańskiej dyplomacji dotyczyła najnowszej eskalacji konfliktu w regionie Zatoki Perskiej oraz stanu negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Jak zaznaczyła, wznowione przez Iran ataki na państwa Zatoki oraz ich infrastrukturę krytyczną są niedopuszczalne.
– Powrót do wojny na pełną skalę niósłby za sobą ogromne koszty dla całego regionu. Droga dyplomatyczna pozostaje najlepszym sposobem na wyjście z tego konfliktu – podkreśliła Kallas we wpisie na platformach internetowych.
Dowództwo lotnictwa cywilnego Kuwejtu ogłosiło w czwartek nad ranem tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej ze względu na ataki Iranu. Została ona ponownie otwarta po dwóch godzinach.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w czwartek o wystrzeleniu dronów i pocisków rakietowych w kierunku baz wojskowych Ali al-Salem i Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie, bazy lotniczej Szejk Isa w Bahrajnie oraz Al-Azrak w Jordanii.

