Jak podkreślił portal, od początku roku zwalczanie rosyjskich rakiet balistycznych, takich jak Iskander-M i północnokoreańskie KN-23, stało się jednym z największych wyzwań dla Ukrainy. Jedyne systemy zdolne do ich skutecznego strącania to dostarczone przez USA zestawy Patriot, ale chronicznie brakuje do nich amunicji. Sytuację pogarszają ograniczone zasoby tych rakiet na świecie, przy jednoczesnym zwiększeniu przez Rosję produkcji własnych pocisków balistycznych do poziomu około 1,3 tys. sztuk rocznie.

Ukraina znalazła sposób na brak Patriotów. Zaskakująca strategia

W odpowiedzi na te deficyty ukraińskie wojsko podjęło próbę likwidacji wyrzutni na terytorium Rosji, przede wszystkim w graniczących z Ukrainą obwodach kurskim i briańskim. To stamtąd wyprowadzana jest większość uderzeń na Kijów i centralne regiony kraju. 22 sierpnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o pierwszej udanej operacji udaremnienia ataku i uszkodzenia wyrzutni Iskander w rejonie przygranicznym.

Zobacz wideo Jak wyglądają regularne ataki ukraińskich dronów średniego zasięgu na rosyjską logistykę na terenach okupowanych? Raport ze wschodu Ukrainy.

Kluczowe dla wykrywania pozycji Iskanderów oraz wyznaczania ich dokładnych współrzędnych po starcie są dane z radarów wczesnego ostrzegania, przekazywane Kijowowi przez partnerów z NATO – powiedział w poniedziałek (31 sierpnia) portalowi Kyiv Independent pragnący zachować anonimowość, wojskowy z ukraińskich sił specjalnych.

Eksperci podkreślają jednak, że stworzenie systemowego mechanizmu niszczenia tych celów napotyka na poważne przeszkody techniczne i wywiadowcze. Doradca prezydenta ds. innowacji wojskowych Serhij Beskrestnow zwracał wcześniej uwagę na skrajny poziom trudności takich operacji.

Władze Ukrainy uspokajają – w kraju nie zabraknie żywności. Sieci zaopatrzeniowe muszą jednak być przebudowe. Korespondencja Piotra Andrusieczki z Kijowa na Wyborcza.pl

„Załogi Iskanderów są bardzo ostrożne przy przygotowywaniu startu. Poruszają się w taki sposób, by nie dać się wykryć satelitom. Złapanie Iskandera w ruchu, w momencie i miejscu, w którym rozstawia się do strzału, jest niezwykle trudne” – zauważył.

 Kyiv Independent: Kluczową rolę odegrają USA

Dodatkowym utrudnieniem w użyciu dronów szturmowych na terytorium Rosji jest brak dostępu w tym kraju do łączności satelitarnej Starlink, na co dotychczas nie wyraził zgody właściciel firmy SpaceX Elon Musk. Z kolei były minister obrony Mychajło Fedorow ocenił niedawno, że najskuteczniejszą odpowiedzią na rosyjski terror rakietowy będzie wdrożenie własnych ukraińskich pocisków balistycznych, których pierwsze pomyślne testy odbyły się latem.

Kyiv Independent zauważa, że niezależnie od strategii, jaką wybierze Ukraina w walce z rosyjskimi wyrzutniami, Stany Zjednoczone prawdopodobnie odegrają w tym kluczową rolę – czy to poprzez przekazywanie danych wywiadowczych, czy potencjalne odblokowanie sieci Starlink na terytorium Rosji.

Amerykanin na wojnie w Ukrainie: Kiedyś mnie uczono, że powinienem dać szansę na poddanie się. Ale gniew, adrenalina i świadomość, że albo ja zabiję ich, albo oni mnie – przyćmiły te zalecenia. Czytaj na Wyborcza.pl

Mimo występujących ograniczeń analitycy wskazują, że sam fakt prowadzenia takich działań przez Ukrainę zmusza Rosjan do większej ostrożności.

„Mamy udane przykłady udaremnienia ataków masowych, kiedy wróg próbował przeprowadzić zmasowany atak, ale nasze działania sprawiły, że musiał wycofać swoje wyrzutnie” – powiedział ekspert lotniczy Anatolij Chrapczynski.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version