Żołnierze z Korei Północnej uczestniczą w wojnie po stronie rosyjskiej od drugiej połowy 2024 roku. Wołodymyr Zełenski w sobotę poinformował na Telegramie, że Rosja chce przyjąć kolejne 30 tysięcy osób. Przygotowania mają trwać w obwodzie woroneskim od czerwca. „Korea Północna przygotowuje się również do przekazania Rosji dodatkowych wyrzutni rakiet balistycznych” – napisał ukraiński prezydent.

Zobacz wideo Gen. Cieniuch: Ukraina będzie potęgą. Czas bronić polskich interesów

„To zagrożenie nie tylko dla Ukrainy. Rosja pomaga Korei Północnej uczyć się, jak prowadzić wojnę, ulepszać jej broń i zdobywać realne doświadczenie bojowe w jej używaniu. Wszystko to stanowi zagrożenie dla wszystkich w Azji, którzy znajdują się w zasięgu północnokoreańskich rakiet. Będziemy temu przeciwdziałać” – zapowiedział Zełenski.

Rosja reaguje na słowa Zełenskiego

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w poniedziałek odmówił komentarza do słów prezydenta Ukrainy. – Nie sądzę, by konieczne było komentowanie tych wypowiedzi. Nie do Zełenskiego należy wypowiadanie się na temat naszych planów – oświadczył Pieskow.

W zeszłym tygodniu ukraińskie źródło poinformowało, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Ukrainy omawiali propozycję rozejmu w przestrzeni powietrznej, którą zamierzają przedstawić rosyjskiej stronie w ramach nowej rundy rozmów pokojowych.

Rzecznik Kremla stwierdził jednak, że Rosja nie otrzymała żadnych konkretów. – To prawda, że informacja ta pojawiła się kilka dni temu, ale jak dotąd są to jedynie spekulacje mediów. Nie ma żadnych konkretnych szczegółów w tej sprawie, nie ma też żadnych konkretnych szczegółów dotyczących jakichkolwiek nowych propozycji czy sugestii – powiedział Pieskow.

Mobilizacja w Rosji

Zdaniem Zełenskiego Rosja rozważa mobilizację. – Istnieją doniesienia wywiadowcze, że (Putin – red.) przygotowuje się do mobilizacji. Chce to zrobić po wyborach do Dumy 21 września. Chce zintensyfikować mobilizację. Nie otwarcie, bo boi się swojego społeczeństwa, ale zrobi to na początku października, jeśli nie sprawimy mu problemów logistycznych, z bronią, benzyną, olejem napędowym i jeśli nasi partnerzy nie nałożą na niego całkowitych sankcji za jego agresję – powiedział Zełenski w wywiadzie dla Sky News. Ukraiński prezydent przekazał, że Putin zamierza wcielić do armii od 300 do 500 tysięcy osób.

Źródło: PAP

Udział