Zełenski chce utworzyć Panteon Narodowy w Kijowie. Ostre komentarze polskich polityków – Wprost


Przypomnijmy, Wołodymyr Zełenski podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy poinformował o skierowaniu do Rady Najwyższej projektu ustawy dotyczącej utworzenia Panteonu Narodowego. – Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – przekazał podczas prezydent Ukrainy.

Polscy politycy odpowiadają Zełenskiemu


Słowa ukraińskiego prezydenta oraz sama inicjatywa wywołała spore poruszenie wśród polskich polityków. Wypowiedź Zełenskiego ma szczególny wymiar z powodu ostatnich kontrowersji, które wywołało nadanie jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA”.


„To kolejny policzek wymierzony Polsce, będący efektem służalczej polityki rządu Tuska, który zamiast ramię w ramię z prezydentem Karolem Nawrockim bronić polskiej pamięci, pozwala Kijowowi przekraczać kolejne granice” – odniósł się do słów prezydenta Ukrainy Mateusz Morawiecki.


„Ukraina nie będzie nam mówić, że ludobójcy z UPA i Bandera są 'bohaterami’, których nikt nie ma prawa oceniać. Polska ma nie tylko prawo, ale obowiązek powiedzieć jasno: kult zbrodniarzy odpowiedzialnych za mordowanie polskich dzieci, kobiet i całych wsi zamyka Ukrainie drogę do europejskiej wspólnoty wartości” – kontynuował były premier.


Zażądał też od przedstawicieli rządu „natychmiastowej deklaracji: żadnego zamykania etapów negocjacyjnych Ukrainy z UE bez pełnej zgody na prawdę historyczną, ekshumacje i zakończenie kultu UPA, OUN, SS Galizien, Bandery, Szuchewycza, Doncewa, Melnyka i innych zbrodniarzy”.


„Nie ma zgody na deptanie polskich grobów. Nie ma zgody na rozmywanie odpowiedzialności za rzeź wołyńską. Nie ma zgody na upokarzanie Polski. Rządzący mogliby w końcu to zrozumieć” – dodał.


W podobnym tonie wypowiedziała się również Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji. „Co za buta i arogancja (…). Zełenski nie tylko nie zamierza się cofnąć po antypolskiej szarży (…), on wręcz idzie dalej i pokazuje nam środkowy palec. Taką żmiję na piersi naszego państwa wyhodowały polskie władze swoją żałosną polityką uległości i dawania wszystkiego za nic” – oceniła polityczka.


Z kolei Robert Kropiwnicki z KO przekazał, że „jeśli Zełenski sądzi, że eskalując konflikt z Polską, Ukraina wejdzie do UE, to może bardzo się rozczarować”.


Do słów ukraińskiego prezydenta odniósł się również były premier Leszek Miller. „No i pięknie. Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam komu pomagać, a komu nie” – napisał w serwisie X.

Panteon ma „kształtować ukraińską tożsamość narodową”


Przewodniczący ukraińskiej rady najwyższej Rusłan Stefanczuk poinformował w serwisie Facebook, że dokument dotyczący utworzenia Panteonu Narodowego „przewiduje utworzenie w Kijowie ogólnonarodowego miejsca pamięci narodu ukraińskiego, poświęconego upamiętnieniu najwybitniejszych przedstawicieli ukraińskiej nacji”.


Celem tej inicjatywy ma być „przywrócenie historycznej sprawiedliwości, zachowanie pamięci narodowej, konsolidacja społeczeństwa wokół wspólnej historii oraz kształtowanie ukraińskiej tożsamości narodowej i obywatelskiej”. Projekt ustawy zostanie rozpatrzony podczas najbliższego posiedzenia ukraińskiego parlamentu.

Udział