Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w niedzielę wieczorem (20 września) o rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem i planowanym spotkaniu z amerykańskim przywódcą w Nowym Jorku. „To była ważna rozmowa i zdążyliśmy omówić wiele spraw. Uzgodniliśmy spotkanie w Nowym Jorku, a to spotkanie może wiele zmienić. Widać dynamikę dyplomatyczną” – podkreślił Zełenski w komunikacie opublikowanym na platformie X.
Zełenski podziękował także za wizytę Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Kijowie. „Dokładnie omówiliśmy kluczowe szczegóły, a oni osobiście zobaczyli sytuację w Ukrainie. Ścieżka pokojowa jest naszym absolutnym priorytetem numer jeden” – zaznaczył Zełenski.
Wysłannicy Trumpa odwiedzili Kijów na początku września. Była to pierwsza wizyta amerykańskich negocjatorów w Ukrainie. Wcześniej Witkoff i Kushner spotkali się z Władimirem Putinem w Moskwie. Obaj są od 2025 r. zaangażowani w proces negocjowania porozumienia pokojowego pomiędzy Rosją a Ukrainą.
Zełenski: Jesteśmy gotowi podjąć naprawdę poważne kroki
W komunikacie prezydent Ukrainy dodał, że „istnieją pomysły na kroki deeskalacyjne oraz na rozwiązanie fundamentalnych kwestii bezpieczeństwa – bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa żywnościowego i ochrony życia ludzkiego”.
„Pracujemy razem z amerykańskim zespołem i jesteśmy gotowi podjąć naprawdę poważne kroki” – zaznaczył Zełenski. Przekazał również, że podczas rozmowy z Trumpem podziękował mu za „podpisanie ustawy Lindseya Grahama”. Chodzi o podpisaną w piątek (18 września) przez Trumpa ustawę o sankcjach na Rosję i cłach na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Ustawa w praktyce daje prezydentowi uprawnienia do nałożenia ceł do 100 proc. m.in. na Chiny, Indie, Węgry czy Słowację.
„Wszyscy jesteśmy zgodni – musi zapanować pokój. Dziękuję każdemu, kto stoi u boku Ukrainy! Dziękuję każdemu, kto pomaga!” – podsumował prezydent Ukrainy. Jak przypomina PAP, w poniedziałek agencja Interfax-Ukraina przekazała, że Zełenski planuje w dniach 21-23 września omówić w Nowym Jorku z prezydentem Trumpem kwestię rozejmu z Rosją na morzu i w sektorze energetycznym. Szczegóły spotkania prezydentów nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.












