
-
Wołodymyr Zełenski ponownie zaprosił Donalda Trumpa do odwiedzenia Ukrainy.
-
Zełenski ostrzegł Trumpa przed nadmiernym zaufaniem do Władimira Putina, określając go jako „złego aktora”.
-
To kolejne zaproszenie Zełenskiego. Prezydent uważa, że jedynie wizyta w Ukrainie może wpłynąć na postrzeganie trwającej wojny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu poświęconym czwartej rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę zwrócił się między innymi do Donalda Trumpa i amerykańskiej administracji. Przywódca Ukrainy stwierdził, że chciałby, aby prezydent USA odwiedził jego kraj.
– Wiem na pewno: tylko odwiedzając Ukrainę i widząc na własne oczy nasze życie i walkę, czując naszych ludzi i to morze bólu, można zrozumieć, o co tak naprawdę toczy się ta wojna – powiedział Wołodymyr Zełenski.
Zełenski zwrócił się do Trumpa. „Tylko odwiedzając Ukrainę”
Prezydent Ukrainy dodał ponadto, że sojusznicy powinni „zrozumieć, że Ukraina chroni życie, walczy właśnie o to”.
– I to nie jest walka uliczna. To atak chorego państwa na suwerenne (…) to Putin jest tą wojną. On jest powodem jej rozpoczęcia i przeszkodą na drodze do jej zakończenia – zaznaczył.
– Widzę to, bo są bardzo słabymi aktorami. Grają z Trumpem i grają z całym światem. (…) Putin uważa, że wygląda przekonująco i że można mu ufać. Nie – on jest złym aktorem – przekonywał Zełenski.
Ukraina. To nie pierwsze zaproszenie dla Donalda Trumpa
Przypomnijmy, że to nie pierwsze zaproszenie wystosowane przez Wołodymyra Zełenskiego do Donalda Trumpa. W lutym 2024 roku, czyli na niemal rok przed ponownym objęciem stanowiska prezydenta USA, ukraiński przywódca zapowiadał, że chciałby, aby Trump na własne oczy zobaczył, jak wygląda sytuacja na froncie.
Wołodymyr Zełenski zaznaczył wówczas, że „jest w stanie nawet wybrać się z nim (Trumpem – przyp. red.) na front„. – Zobaczy, co się dzieje, po wszystkim, sądzę, że zmieni zdanie i wszyscy zrozumieją, że nie ma dwóch stron tej wojny, jest tylko jeden wróg i to pozycja Władimira Putina – mówił.
Wówczas zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego dla Donalda Trumpa było pokłosiem wcześniejszych zapowiedzi ówczesnego kandydata na prezydenta USA, że jest on w stanie zakończyć wojnę w Ukrainie w ciągu 24 godzin.
Źródła: Unian, „Financial Times”












