
W Polsce wciąż stoją tysiące budynków pokrytych materiałami, które lata temu były powszechne, a dziś uznawane są za niebezpieczne. Choć krajobraz architektoniczny systematycznie się zmienia, na wielu dachach nadal znajdują się płyty azbestowe stanowiące pozostałość po technologii masowo stosowanej w drugiej połowie XX wieku. Do 31 stycznia właściciele muszą wypełnić obowiązek ich zgłoszenia – zaniedbanie tego terminu grozi sankcjami finansowymi.
Eternit
Powojenne budownictwo w Polsce bazowało na materiałach dostępnych i tanich, takich jak gont czy słoma. Rewolucja przyszła w latach 70., kiedy w gospodarce niedoboru popularność zdobył eternit – cementowa płyta wzmacniana włóknami azbestowymi. Rozwiązanie uznawano wówczas za niemal idealne: trwałe, tanie i odporne na ogień. W efekcie azbest pokrył dachy niezliczonych gospodarstw rolnych oraz budynków jednorodzinnych.
Choć dzisiejsze standardy budowlane oparte są na surowych normach bezpieczeństwa i ekologii, dziedzictwo tamtej epoki nadal jest widoczne. Nowoczesne pokrycia dachowe, jak blachodachówki czy dachówki ceramiczne, stopniowo zastępują stare konstrukcje, jednak miliony ton azbestu nadal pozostają na dachach. Zjawisko to stanowi poważne wyzwanie logistyczne i zdrowotne.
Degradacja płyt azbestowych pod wpływem warunków atmosferycznych sprawia, że z czasem uwalniają one drobne włókna, niewidoczne dla ludzkiego oka. Ich wdychanie może mieć fatalne skutki, ponieważ osadzają się w płucach i pozostają tam przez wiele lat. Choroby związane z ekspozycją – azbestoza, rak płuc czy międzybłoniak – mogą rozwijać się przez dekady. Te zagrożenia doprowadziły do całkowitego zakazu stosowania azbestu w Polsce w 1997 roku i uruchomienia procesu jego eliminacji.
Usuwanie azbestu
Usuwanie tego materiału jest obwarowane licznymi regulacjami. Właściciel budynku nie może usuwać płyt samodzielnie. Prace muszą prowadzić wyspecjalizowane firmy wyposażone w odpowiedni sprzęt ochronny i uprawnienia, a odpady trafiają wyłącznie na przeznaczone do tego składowiska. Nieprzestrzeganie zasad postępowania z odpadami niebezpiecznymi wiąże się z dotkliwymi karami.
Najważniejszym narzędziem nadzoru jest Baza Danych o Wyrobach i Odpadach Zawierających Azbest (BDZA). Każdy właściciel nieruchomości, na której znajdują się takie materiały, musi co roku zaktualizować dane. Termin mija 31 stycznia, a brak zgłoszenia może skutkować grzywną. Obowiązek ten jest elementem Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu, którego celem jest całkowite usunięcie niebezpiecznych wyrobów do 2032 roku.












