
Nie ulega wątpliwości, że to jedno z wyjątkowych wydarzeń w dziejach polskiego olimpizmu – w zimowym wydaniu. Zbigniew Bródka w 2014 roku pokazał, że niemożliwe właściwie nie istnieje. Polak na jednych ZIO (rosyjskie Soczi 2014) sięgnął po dwa medale. Ten najcenniejszy, złoty – Bródka zdobył na dystansie 1500 metrów.
Zbigniew Bródka z mistrzowskim przejazdem! Piękne wspomnienia olimpijskie
I właśnie na tym samym dystansie w czwartkowe popołudnie podczas ZIO 2026 na trasie pojawił się Władimir Semirunnij. Nowa nadzieja na sukcesy polskiego łyżwiarstwa szybkiego.
Nie ulega jednak kwestii, że „Władek” jest specjalistą na długich dystansach. Jego start na 1500 metrów, to z jednej strony ambicja sportowa, a z drugiej… swego rodzaju słabość reprezentacji Polski. Trudno bowiem uwierzyć, że mając takie tradycje olimpijskie – na czele ze złotym Bródką – brakuje następców wielkiego mistrza.
Podobnie zresztą jak sztafety, brązowej na ZIO 2014, gdzie do Bródki dołączyli Konrad Niedźwiedzki i Jan Szymański.
Wielki olimpijski sukces na 1500 metrów warto jednak przeżyć jeszcze raz. Zwłaszcza w dniu, w którym ten dystans jest rozgrywany ponownie, tym razem na ZIO 2026.
Warto dodać, że Bródka jest współkomentatorem podczas igrzysk we Włoszech dla TVP Sport. Mistrz olimpijski komentuje zresztą wspólnie z Piotrem Dębowskim. Czyli dziennikarzem, który w tak epicki sposób skomentował tamto wielkie zwycięstwo Bródki w trakcie ZIO 2014.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo. Dodatkowo skoczkowie dołożyli również drugie miejsce na podium podczas rywalizacji duetów. W duecie obok Tomasiaka wystąpił Paweł Wąsek.
Wicemistrzostwo olimpijskie zdobył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 27 medali – odpowiednio siedem złotych, dziesięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.













