
Unia Europejska wprowadza zmiany w przepisach dotyczących oceny zdrowia kierowców, w tym również osób starszych. Nowe zasady zostały przyjęte przez Parlament Europejski i są elementem unijnego planu „wizji zero”, którego celem jest ograniczenie liczby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych na drogach do minimum w perspektywie 2050 r. Obecnie w wypadkach drogowych w UE ginie rocznie ponad 20 tys. osób, a unijne instytucje zakładają, że do 2030 r. liczba ta powinna spaść o połowę.
Skrócenie ważności
Zmiany przewidują m.in. możliwość skrócenia okresu ważności prawa jazdy po ukończeniu 65 lat. Państwa członkowskie mogą, ale nie muszą, wprowadzać obowiązkowe częstsze badania lekarskie, samooceny medyczne lub inne dodatkowe środki dla kierowców w tym wieku. To odejście od pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej, która chciała nakazać seniorom obowiązkowe badania co pięć lat pod rygorem utraty uprawnień. Europosłowie nie poparli jednak tak restrykcyjnych zapisów, wskazując na ryzyko dyskryminacji.
Nowe regulacje ustalają, że standardowa ważność prawa jazdy wyniesie 15 lat, a 10 lat w sytuacji, gdy dokument pełni również funkcję dowodu tożsamości. Uprawnienia do prowadzenia pojazdów ciężarowych i autobusów nadal będą ważne przez 5 lat. Jednocześnie państwa członkowskie mogą skrócić ten okres dla starszych kierowców, np. właśnie do 5 lat. Przed uzyskaniem pierwszego prawa jazdy lub przedłużeniem jego ważności kierowca będzie zobowiązany przejść badania lekarskie – obejmujące m.in. wzrok i układ krążenia – choć państwa będą mogły zastąpić je formularzem samooceny zdrowia.
Zmiany nie wejdą w życie od razu. Kraje UE mają cztery lata na wdrożenie nowych zasad, czyli do 2029 r. Przepisy są motywowane starzeniem się europejskich społeczeństw. Szacunki wskazują, że do 2050 r. połowa mieszkańców Unii będzie miała co najmniej 50 lat, a liczba osób powyżej 80. roku życia może wzrosnąć z 90 do ponad 400 mln.
Kondycja kierowców
Eksperci zwracają uwagę, że wraz z wiekiem pogarsza się kondycja psychofizyczna kierowców – spowalnia czas reakcji, obniża się jakość widzenia i słuchu. Największe zmiany zauważalne są po 50. i po 65. roku życia, a osoby po 75. roku życia reagują nawet dwa razy wolniej niż młodsi kierowcy. To przekłada się na trudności w ocenie sytuacji drogowej, w tym pierwszeństwa przejazdu, a także na problemy wynikające ze zwężonego pola widzenia i słabszej percepcji kontrastu.
Choć polskie przepisy nie przewidują regularnych badań kierowców w starszym wieku, specjaliści wskazują, że ich wprowadzenie mogłoby poprawić bezpieczeństwo na drogach, szczególnie w przypadku osób zagrożonych chorobami neurologicznymi. Tymczasem dane policji pokazują, że kierowcy po 60. roku życia spowodowali w 2024 r. 3866 wypadków, w których zginęło 339 osób, a ponad 4300 zostało rannych. Seniorzy są również najliczniejszą grupą wśród ofiar śmiertelnych.











