Dla tych, którzy w sobotę 24 października nie mieli czasu śledzić wiadomości, przygotowaliśmy skróconą wersję najważniejszych informacji.
Rzucanie kamieniami, gaz i armatki wodne. Wciąż niespokojnie we Francji
- Setki tysięcy osób wyszły na ulice francuskich miast, domagając się lepszych warunków nauki i niższych kosztów życia. Ponad 500 wandali zaatakowało policjantów w Paryżu. Podobne protesty obejmują kolejne kraje Europy.
- Według francuskiego MSW w demonstracjach 24 października uczestniczyło około 410 tys. osób, w tym 110 tys. w Paryżu. Związkowcy szacowali frekwencję na 800 tys. osób w całym kraju.
- W Paryżu po początkowo spokojnym marszu doszło do zamieszek. Ponad 500 agresywnych demonstrantów zaatakowało policjantów, rzucając kamieniami i próbując budować barykady. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych.
- Protesty rozlały się na inne miasta i kraje. We Francji demonstracje odbyły się m.in. w Nicei, Lyonie i Strasburgu. W Nicei w starciach ze zwolennikami skrajnej prawicy ranne zostały trzy osoby. Podobne manifestacje i napięcia odnotowano również we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii i Belgii.
- Demonstranci domagają się poprawy warunków nauki, większej liczby nauczycieli, niższych kosztów życia i łatwiejszego dostępu do mieszkań. W Europie od połowy września odbyło się co najmniej 177 protestów w 12 krajach. Kolejne demonstracje i strajki zapowiedziano na listopad.
Wołodymyr Zełenski potwierdził, że zniknęły ograniczenia w działaniu Starlinka
- Starlink i Starshield znów działają przy większych prędkościach. Ukraińska armia odnotowała 24 października przywrócenie łączności satelitarnej przy prędkościach przekraczających 161 km/h. Ukraińskie ministerstwo obrony nadal prowadzi testy, by ustalić zakres przywróconego działania sieci.
- To, co początkowo podawały media, potwierdził w sobotę prezydent Ukrainy. – Najważniejsza wiadomość tego dnia: przywrócono działanie Starlinka i Starshielda przy takich prędkościach, jakie były możliwe przed wprowadzeniem wszystkich tych ograniczeń. Teraz prędkości odpowiadają naszym potrzebom – powiedział Wołodymyr Zełenski w nagraniu wideo.
- Problemy z łącznością osłabiały możliwości Ukrainy, ograniczenia utrudniały zarówno przechwytywanie rosyjskich dronów, jak i przeprowadzanie uderzeń na rosyjskie siły.
W grze ponad 10 miliardów. Szef MSZ Słowacji leci w niedziele do Rosji
- Minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanar uda się w niedzielę do Moskwy na posiedzenie międzyrządowej komisji ds. współpracy gospodarczej – podało w sobotę MSZ w Bratysławie. Głównym tematem rozmów będzie bezpieczeństwo energetyczne kraju.
- Słowackie MSZ w komunikacie o podróży ministra podkreśliło, że celem posiedzenia jest „ustalenie ram współpracy zgodnie ze zobowiązaniami Republiki Słowackiej wynikającymi z jej członkostwa w Unii Europejskiej w obszarach wspólnego zainteresowania”. Wśród tych obszarów wymieniono energetykę, energetykę jądrową, rolnictwo, ochronę środowiska, turystykę oraz sport i kulturę
- Szef dyplomacji Słowacji przypomniał, że zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej we wrześniu 2027 roku Słowacja ma przestać odbierać rosyjski gaz ziemny, ale do 2034 roku obowiązuje ją zawarta z Rosją umowa na dostawy tego surowca.
- „Chociaż nie zgadzamy się z wojną w Ukrainie i jasno stwierdzamy, że Federacja Rosyjska naruszyła prawo międzynarodowe, musimy z nią rozmawiać i chronić interesy Słowacji” – przekonywał. Podkreślił, że chodzi o ponad 10 mld euro.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz usunięta z Polski 2050. „Działanie na szkodę partii”
- Zarząd partii zdecydował o wykluczeniu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Polski 2050. Poinformował o tym szef klubu parlamentarnego Szymon Hołownia, wskazując na „działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych”.
- Powodem konfliktu było m.in. głosowanie w sprawie dwukadencyjności samorządów – Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała posłów koalicji rządzącej, w tym parlamentarzystów własnej partii, którzy poparli zniesienie ograniczenia liczby kadencji w samorządach lub wstrzymali się od głosu. Ostatecznie propozycja nie uzyskała poparcia Sejmu.
Polityczka wcześniej zrezygnowała z pracy w rządzie. W piątek 22 października ogłosiła odejście ze stanowiska ministry funduszy i polityki regionalnej. Tłumaczyła, że wartości są dla niej ważniejsze niż stanowiska, i zarzuciła koalicji przedkładanie politycznych układów nad interes obywateli.
Po kolizji policjanci znaleźli zwłoki w samochodzie. Kierowca był pijany
- Do kolizji doszło w piątek przed godz. 19 na ulicy Energetyków w Radomiu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów – kierowca Forda najechał tył pojazdu marki Toyota.
- Za kierownicą Forda siedział 35-letni mężczyzna, który miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był również pasażer podróżujący na przednim siedzeniu.
- Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli na tylnym siedzeniu samochodu ciało 43-letniego mieszkańca Radomia, który nie dawał oznak życia.
- Kierowca i pasażer zostali zatrzymani. Prokuratura zleciła sekcję zwłok, która ma pomóc ustalić przyczynę i czas śmierci 43-latka. Na tym etapie nie wiadomo, czy zmarł przed rozpoczęciem podróży ani, czy do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

![Znów gaz, armatki wodne i kamienie – protesty w Europie. Szef MSZ Słowacji leci do Moskwy [NA POCZĄTEK DNIA] Znów gaz, armatki wodne i kamienie – protesty w Europie. Szef MSZ Słowacji leci do Moskwy [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/df/90/1f/z33097439IER,Zamieszki-we-Francji.jpg)
