
Warszawa. Ciało niemowlęcia w mieszkaniu na Mokotowie
Około godziny 1 w nocy z poniedziałku na wtorek (z 5 na 6 stycznia) policja interweniowała w związku z awanturą, do jakiej miało dojść w bloku przy ulicy Modzelewskiego na warszawskim Mokotowie. Funkcjonariuszy zawiadomili sąsiedzi. Osoby znajdujące się w lokalu nie otwierały drzwi, więc policjanci i strażacy weszli siłowo do mieszkania. Reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz przekazał, że w środku znajdowało się dwoje opiekunów i siedmiomiesięczny chłopiec, który nie wykazywał oznak życia.
Media: Dziecko prawdopodobnie nie żyło od kilku godzin
Reporter tvnwarszawa.pl ustalił, że dziecko prawdopodobnie nie żyło od kilku godzin. Miały o tym świadczyć ślady na jego ciele. Policjanci podjęli jednak reanimację i prowadzili ją do przybycia zespołu ratownictwa medycznego. Ratownicy stwierdzili zgon chłopca. Policja potwierdziła, że doszło do śmierci niemowlęcia. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
Zatrzymani mają być rodzicami zmarłego chłopca
Z informacji tvnwarszawa.pl wynika, że opiekunowie dziecka zostali zatrzymani przez policję. Miejski Reporter przekazał, że zatrzymani to rodzice zmarłego chłopca. Poinformowano też, że w momencie zdarzenia oboje byli nietrzeźwi. Jak ustalił Miejski Reporter, według informacji z miejsca interwencji mieli około jednego promila alkoholu w organizmie.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Proces w sprawie Jacka Jaworka. Przed sądem stanęła córka mężczyzny”.
Źródła: tvnwarszawa.pl, Miejski Reporter












