– Od pierwszych dni wojny żyjemy w ciągłym poszukiwaniu ochrony przed pociskami balistycznymi. Ukraina nie miała wtedy nic, czym mogłaby je przechwycić. Jak można rozwiązać ten problem? Kto ma pociski i systemy antybalistyczne? Ma je producent, czyli Stany Zjednoczone – mówił Zełenski na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Serbii, Aleksandrem Vucicem.
Rakiety Patriot. Porozumienie Ukrainy i USA. Zełenski: Mamy umowy
– Czy Amerykanie mogą nam pomóc? Pracujemy nad tym. Czy będą nam dostarczać rakiety co miesiąc? Tak, mamy umowy. Czy te rakiety wystarczą? Nie – kontynuował ukraiński prezydent.
Zełenski dodał, że porozumienia z USA w tej sprawie zostały zawarte jako część mechanizmu PURL (ang. Prioritised Ukraine Requirements List), w ramach którego kraje NATO finansują zakupy broni i amunicji z amerykańskich zapasów na rzecz obrony Ukrainy. Program został uruchomiony w sierpniu 2025 roku.
Prezydent Ukrainy zaznaczył jednak, że liczba pocisków, które otrzymuje w ten sposób Ukraina, jest ograniczona i niższa w 2026 roku niż w roku 2025. Docenił również pomoc w tej kwestii państw europejskich.
– Niemcy naprawdę pomogli. Polska również pomogła. Ciągle pracujemy z krajami nordyckimi i Holandią – oni pomagają stopniowo, po trochu. Codziennie komunikuję się z różnymi krajami europejskimi i bliskowschodnimi, aby zapewnić, że Ukraina otrzyma dodatkowe pakiety pomocy poza PURL – mówił Wołodymyr Zełenski.
– Dotarliśmy do punktu, w którym wszystkie nasze instytucje muszą pracować nad pozyskiwaniem pocisków, nie tylko prezydent. W przeciwnym razie ich nie wystarczy – podsumował ukraiński prezydent.
Reuters: Produkcja Patriotów w Ukrainie dalej możliwa
Amerykańska administracja kontynuuje prace nad umożliwieniem Ukrainie produkcji pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, mimo wyrażonych wcześniej przez Donalda Trumpa wątpliwości – podał w środę (5 sierpnia) Reuters, powołując się na cztery źródła.
Wśród rozważanych przez amerykańskich urzędników możliwości są: produkowanie podzespołów do pocisków przechwytujących w Ukrainie i wysyłanie ich do Niemiec, gdzie byłyby ostatecznie składane, włączenie Ukrainy do istniejącego już amerykańsko-europejskiego programu produkcji tych rakiet lub zezwolenie Kijowowi na produkcję tańszych wersji pocisków PAC-3.
8 lipca podczas szczytu NATO w Ankarze Trump spotkał się z Zełenskim i zapowiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do Patriotów. Pod koniec lipca Trump powiedział jednak, że na razie nie zgodził się na produkcję tych pocisków w Ukrainie, a do przekazywania tej technologii należy podchodzić „bardzo ostrożnie”.
Zmianę postawy Trumpa spowodowały obawy dotyczące bezpieczeństwa, podniesione przez przedstawicieli amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i wojska – napisał w środę Reuters, powołując się na trzy źródła. Jedno z nich przekazało jednak agencji, że w USA „nie podjęto decyzji o wstrzymaniu” rozmów dotyczących produkcji rakiet na terenie Ukrainy.













