W dużym skrócie: oszczędzać to odkładać pieniądze w bezpieczny sposób, a inwestować to kupować z nadzieją na zysk, ale i z akceptacją ryzyka oraz straty. Tak się niestety buduje majątek.


72 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza, czyli odkłada pieniądze, ale w bezpieczny sposób – nie ryzykując. Z pierwszej edycji badania „Inwestoskop – Indeks Postawy Inwestycyjnej Polaków”, wynika, że największą barierą nie jest sam lęk przed inwestowaniem, lecz trudność z przejściem od deklaracji do działania. Czy Polacy się przełamią dzięki OKI?

Granica między oszczędzaniem a dochodzeniem do majątku. Tu się kończą dobre chęci


Osobiste Konta Inwestycyjne będą w zasięgu Polaków już od stycznia 2027 roku. To nowy rodzaj dobrowolnego rachunku, który pozwoli na inwestowanie bez płacenia podatku Belki do określonych limitów:


  • 100 000 zł to limit zwolnienia dla aktywów inwestycyjnych, takich jak akcje czy fundusze.

  • 25 000 zł to limit dla bezpieczniejszych aktywów, takich jak lokaty i obligacje.


Ale uwaga – chodzi o inwestycje w polskie aktywa, a nie w zagraniczne! Akcje, ETF-y czy obligacje zagraniczne będą podlegały nowemu podatkowi od aktywów już od pierwszej zainwestowanej złotówki – na limity się w ogóle nie załapią.


W myśl ustawy każdy będzie mógł mieć nieskończenie dużą liczbę rachunków OKI, założoną w różnych firmach finansowych. Obowiązuje jednak twarda zasada: jeden inwestor to również tylko jeden limit zwalniający od podatku od aktywów.


Pieniądze będzie można wypłacić w dowolnym momencie bez utraty praw do ulg i nie trzeba czekać na nie do emerytury – tak jak w przypadku IKE czy IKZE.


Wraz z OKI w Polsce pojawi się nowy rodzaj podatku – od wartości aktywów. Trzeba go będzie zapłacić bez względu na to, czy inwestycja przyniesie zysk czy stratę. Podatek Belki płaci się tylko od zysków i wynosi on 19 proc. Podatek od wartości aktywów będzie o wiele mniejszy – 0,85 proc. na początek. Potem będzie sukcesywnie rósł.


Jednak jak wynika z badania dr Sabiny Kołodziej i dra Łukasza Markiewicza z Akademii Leona Koźmińskiego przygotowanego współnie z VIG / C-Quadrat TFI, sama wiedza o inwestowaniu lub pozytywne nastawienie nie wystarczają. Kluczowe jest podjęcie decyzji i wykonanie pierwszego kroku. Tymczasem w Polsce funkcjonuje silna psychologiczna granica między zabezpieczaniem oszczędności a ich aktywnym pomnażaniem.


Część osób wie, że inwestowanie może mieć sens, ale odkłada tę decyzję, uznając, że „to jeszcze nie ten moment”, „najpierw trzeba mieć więcej pieniędzy”, albo „trzeba dowiedzieć się więcej”.

Wady i zalety OKI. Będzie można skorzystać na tym koncie


Kto skorzysta na przełamaniu lenistwa i dotychczasowych przyzwyczajeń? Na pewno te osoby, które zdecydują się na inwestowanie w krajowe aktywa do 100 tys. zł, a więc za pośrednictwem Giełdy Papierów Wartościowych. Tu konto OKI jest bezkonkurencyjne.


Kto chce inwestować w zagraniczne akcje, obligacje czy ETF-y też skorzysta, bo koniec końców lepiej zapłacić podatek w wysokości 0,85 proc. (od aktywów) niż 19 proc. (podatek Belki).


Od 2028 roku podatek od aktywów na OKI będzie wynosił 19 proc. stopy referencyjnej NBP z dnia 31 października poprzedniego roku. Przykładowo, przy obecnej stopie referencyjnej NBP wynoszącej 3,75 proc., wyliczona stawka podatku od aktywów wynosiłaby tylko około 0,71 proc. Na OKI wtedy zyskają ci, którzy zainwestują dobrze i ich zysk będzie większy niż stopa referencyjna NBP. Jeżeli inwestowanie skończy się stratą, podatek Belki jest lepsza opcją, bo wylicza się go tylko od zysków.


Co więcej, strat poniesionych na OKI nie będzie wolno odpisać od zysków osiągniętych na zwykłych rachunkach z podatkiem Belki. Z OKI na pewno nie skorzystają też chętni na kryptowaluty.

Udział
Exit mobile version