„Metody i środki popełnienia przestępstwa były bardzo nikczemne, a ponieważ czyny te powtarzały się przez długi czas przy wykorzystaniu struktury religijnej kontroli i wpływów, surowa kara jest nieunikniona” – czytamy w uzasadnieniu wyroku, który zapadł w poniedziałek (19 paźdzernika) w sądzie okręgowym w Taejon w środkowej części Korei Południowej.
Orzeczona kara jest wyższa od 27 lat, o które wnioskowała prokuratura. Sąd dodatkowo nakazał 81-latkowi noszenie opaski elektronicznej przez 15 lat oraz nałożył 10-letni zakaz pracy w placówkach dla dzieci, młodzieży i osób z niepełnosprawnościami.
„Oblubienice Boga”
Grupa Jezus Gwiazda Poranna (Jesus Morning Star) została założona w 1978 roku. Jej założyciel, Jeong Myeong-seok, znany jako Dzong, był wcześniej członkiem Kościoła Zjednoczeniowego Sun Mjung Muna. Według szacunków sekta skupia ponad 100 tys. wiernych w Korei Płd. oraz ponad 10 tys. za granicą, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii i Australii.
Jak podają media, członkowie grupy pozyskują nowych wyznawców, często rekrutując młode, atrakcyjne kobiety na uczelniach. Oferują im m.in. lekcje biblijne, możliwość kariery w modelingu lub zajęcia sportowe. Według relacji byłych członkiń wyznawczynie uczono, że są „oblubienicami Boga”, a także nakłaniano do kontaktów seksualnych z liderem, przedstawiając je jako formę „duchowego oczyszczenia”.
Przywódca sekty JMS skazany. To kolejny wyrok
Dzong od 2025 roku odsiaduje 17-letni wyrok za wykorzystywanie seksualne obywatelek Hongkongu, Australii oraz Korei Płd. Wcześniej, do 2018 roku spędził w celi dekadę za podobne przestępstwa popełnione w latach 2001-2006. Poniedziałkowy wyrok dotyczy napaści, których Dzong dokonywał tuż po opuszczeniu więzienia, w latach 2018-2022.
Źródło: PAP













