
W skrócie
-
Friedrich Merz skrytykował decyzję Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z państwami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE.
-
Jarosław Kaczyński zareagował na wpis niemieckiego kanclerza, wskazując na postawę rządu Donalda Tuska wobec umowy z Mercosurem.
-
Parlament Europejski poparł z niewielką przewagą skierowanie umowy do TSUE, co oznacza opóźnienie ratyfikacji o kilka miesięcy lub nawet dwa lata według doniesień Politico.
„Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z Mercosurem jest godna ubolewania. Nie uwzględnia ona sytuacji geopolitycznej. Jesteśmy przekonani o zgodności umowy z prawem. Nie może być już żadnych dalszych opóźnień. Umowa musi zostać teraz tymczasowo zastosowana” – napisał niemiecki kanclerz w serwisie X.
Na wpis niemieckiego kanclerza zareagował Jarosław Kaczyński. „Uderz w stół, a… Niemcy się odezwą! To wiele tłumaczy, dlaczego rząd Tuska odpuścił zablokowanie umowy z krajami Mercosuru” – zaznaczył we wpisie na X.
Umowa z Mercosur skierowana do TSUE. „Utknęła w martwym punkcie”
Przypomnijmy, że Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami.
Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu. Pod przyjętym wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL.
Odrzucony został z kolei drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był bardzo podobny do pierwszego wniosku. W tym przypadku 225 europosłów było za, 402 przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu.
Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
Z kolei serwis Politico donosi, że „umowa utknęła w martwym punkcie”, a skierowanie jej do Trybunału Sprawiedliwości UE może spowodować, że jej realizacja zostanie opóźniona nawet o dwa lata.












