
-
Surykatki, samiec pampasowca oraz gepard trafiły do gdańskiego zoo w ramach działań hodowlanych mających na celu wzmocnienie populacji i zwiększenie szans na rozmnażanie gatunków objętych ochroną.
-
Do Gdańska przyjechał samiec geparda Yobo z Opola na tymczasowy pobyt i próby rozrodu oraz samiec pampasowca z Dortmundu, a także młode surykatki, które zamieszkały w żyrafiarni.
-
Gdański Ogród Zoologiczny został założony w 1954 roku, zajmuje ok. 124 hektary i obecnie mieszka w nim około 890 zwierząt reprezentujących ponad 140 gatunków.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Do Gdańska z Opola przyjechał samiec geparda o imieniu Yobo, przez opolskich opiekunów nazywany Bandziorem. Jego pobyt ma charakter tymczasowy i związany jest z próbami rozrodu. Wcześniej podobną rolę pełnił samiec Casis z Warszawy.
Ogród podał, że hodowla gepardów należy do szczególnie wymagających. Gatunek ten przeszedł w przeszłości tzw. efekt wąskiego gardła genetycznego, co oznacza bardzo niską różnorodność genetyczną. W efekcie populacja jest mniej odporna i trudniejsza w rozmnażaniu.
Gepardy są klasyfikowane jako gatunek narażony na wyginięcie. Dodatkowym utrudnieniem jest specyfika ich rozrodu. U samic owulacja często wywoływana jest obecnością samca, co wymaga precyzyjnego planowania i odpowiedniego doboru osobników.
Pampasowiec grzywiasty to dziwny wilk z Ameryki
Nowym mieszkańcem jest też samiec pampasowca, który przyjechał z Dortmundu. Pampasowiec grzywiasty to gatunek pochodzący z Ameryki Południowej, zamieszkujący otwarte tereny pampy. Obecnie uznawany jest za gatunek bliski zagrożenia, głównie ze względu na utratę siedlisk oraz działalność człowieka.
„Jesteśmy już po pierwszych próbach łączenia pampasowców i gepardów, jednak na efekty musimy jeszcze poczekać” – stwierdziła dyrektor ogrodu zoologicznego Emilia Salach.
Do zoo trafiły także młode surykatki, które zamieszkały w żyrafiarni. Ogród poinformował, że to gatunek o wyjątkowo rozwiniętej strukturze społecznej. Żyją w zorganizowanych grupach rodzinnych, w których obowiązuje ścisła hierarchia, a dominująca para odpowiada za rozmnażanie. Pozostałe osobniki pełnią różne role – od opieki nad młodymi po funkcje „strażników”, ostrzegających przed zagrożeniem.
Podano, że ze względu na tę złożoną strukturę społeczną nie było możliwe dołączenie nowych osobników do już istniejącej grupy. Starsze surykatki zostały przeniesione w okolice małpiarni, gdzie mają zapewnione spokojniejsze warunki, natomiast dla nowych mieszkańców utworzono odrębną grupę, która z czasem będzie się rozwijać.
Surykatki z Gdańska są wulkanem energii
Opiekunka zwierząt drapieżnych Sandra Kaczmarek przekazała, że młode surykatki są „wulkanem energii”. „Eksplorują, kombinują i są niezwykle towarzyskie. W najbliższym czasie dołączy do nich samica, co pozwoli na utworzenie pełnej grupy” – poinformowała i dodała, że ze względu na swoje charaktery zyskały imiona – Skipper i Kowalski.
Gdański Ogród Zoologiczny powstał w 1954 roku w Gdańsku-Oliwie. Zajmuje ok. 124 hektary w zalesionym terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Żyje w nim ok. 890 zwierząt reprezentujących ponad 140 gatunków – w tym ssaki, ptaki, gady, płazy i ryby. Gdańskie zoo jest jedną z najpopularniejszych atrakcji regionu – w ubiegłym roku odwiedziło je 531 410 osób.












