Wojna na Ukrainie. Władimir Putin przekroczy czerwoną linię mobilizacji?
  • Mit o niewyczerpanych rezerwach ludzkich Rosji jest obecnie poddawany weryfikacji przez straty wojenne i ograniczenia gospodarcze.

  • Rosyjska mobilizacja opiera się głównie na bezrobotnych, więźniach i osobach z marginesu społecznego, a obciążenie finansowe rekrutacji rośnie w regionach.

  • Dr Szyman Kardaś mówi Interii jak długo Rosja jest w stanie rekrutować w ten sposób. Wskazuje też krok, którego Putin na razie unikał, ale może nie mieć wyboru, jeśli chce kontynuować wojnę.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wojna w Ukrainie. Prawdziwe straty Rosji

Rosyjscy żołnierze podczas uroczystej parady. Rok 2024Natalia KolesnikovaAFP

Ilu żołnierzy potrzebuje Putin?

Gospodarka. Coraz większe obciążenie regionów

Nadal wielu Rosjan podpisuje kontrakty. W wielu przypadkach to ważniejsze dla członków rodzin żołnierzy, niż dla samych podpisujących

Rosjanie na froncie. „Bezrobotni i więźniowie”

Na front trafiają przede wszystkim będący na marginesie życia zawodowego. Bezrobotni, więźniowie. Ludzie o niskich kwalifikacjach i niskiej zdolności do zdobywania nowych kwalifikacji

Ostatni rezerwuar ludzi. Putin „starał się nie tykać”

Wojna napędza wojnę. Putin patrzy na Indie i Iran

  • Fatalne statystyki Rosji. Masa poległych na wojnie, nowy raport
  • Analityk wskazał poważny problem Rosji. „Może nie wytrzymać kolejnego roku”

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział