
W związku z tym prezes Jarosław Kaczyński zdecydował, że postawą wspomnianych polityków zajmie się partyjna komisja etyki.
Komisja etyki PiS zajmie się wypowiedziami Morawieckiego. Polityczni przeciwnicy komentują
„Na czele pani Witek. Ta od OIOM. Zalewska od PCK. Magister Adamczyk. Karczewski od dyżurów szpitalnych i ciepłego człowieka. I Ast. PiS-owski konstytucjonalista. Etyka aż furcy!” – napisał, jednocześnie dodając, że jego partyjni koledzy „trzymają kciuki” za Morawieckiego.
W podobnym tonie sprawę skomentował także rzecznik rządu Adam Szłapka, który w krótkim wpisie zadał pytanie – „W PiS jest komisja etyki?„, dodając emotikony wskazujące na śmiech.
Adrian Zandberg z partii Razem odnosząc się do sytuacji wskazał, „najciekawszy” element w awanturze wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. „Jaki wali w Morawieckiego? To 'złożony kontekst’. Morawiecki się odwinął? To 'naruszenie zakazu’.” – zauważył.
„Wojna domowa” w PiS. Konfederacja o końcu Zjednoczonej Prawicy
Wewnętrzne zamieszanie w PiS komentują także przedstawiciele Konfederacji. Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, przekonuje, że „PiS jest w fazie wojny domowej”.
„Za posiadanie własnego zdania trafia się przed partyjny sąd. Chyba kiedyś już to przerabiałem. Ot, cała tajemnica 'złożonego kontekstu’. Skoro Morawiecki i Jaki są na 'celowniku’ Nowogrodzkiej, to znaczy, że PiS Kaczyńskiemu pęka w szwach” – stwierdził.
O „dekompozycji PiS-u” pisze także inny przedstawiciel Konfederacji, sekretarz partii Nowa Nadzieja, Bartosz Bocheńczak. Zdaniem polityka sytuacja Morawieckiego pokazuje, że w Prawie i Sprawiedliwości trwa walka o „schedę po Kaczyńskim”.
„To co się dzieje pokazuje dobitnie, że jedyne co obecnie ich łączy to strach przed trafieniem przed komisję etyki. Zobaczymy, czy Morawiecki zostanie dotkliwie ukarany. Natomiast możemy być pewni, że ’Zjednoczona Prawica’ zaczyna się kończyć” – przekonuje.











