
Prezydent Ukrainy potwierdził, że zaplanowane na ten tydzień spotkanie delegacji ukraińskiej, rosyjskiej i amerykańskiej w sprawie zawarcia pokoju w Ukrainie nie zostało odwołane mimo szczególnie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran.
Zełenski przekazał w rozmowie z mediami, że Kijów rozważa zmianę lokalizacji negocjacji. Pierwotnie były one zaplanowane w Abu Dabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, tam też w styczniu odbyła się pierwsza tura trójstronnych rozmów.
– Spotkanie było wstępnie zaplanowane na 5 i 6 marca i miało się odbyć w Abu Zabi. (…) Z powodu trwających działań wojennych nie możemy potwierdzić, że spotkanie odbędzie się w Abu Zabi, ale mimo to nikt go nie odwołał – mówił Zełenski.
Wojna w Ukrainie. Rozmowy pokojowe przeniesione z Abu Zabi? „Nie możemy potwierdzić”
Wśród potencjalnych nowych lokalizacji Wołodymyr Zełenski wskazał Turcję i Szwajcarię. Według przywódcy jak dotąd Stany Zjednoczone i Europa nie dały żadnych sygnałów, by sytuacja wokół Iranu miała wpłynąć na program PURL – finansowania zakupów broni i amunicji z amerykańskich zapasów dla Ukrainy.
Zełenski powiedział, że to co dzieje się obecnie w Iranie, jest sygnałem dla Władimira Putina, „aby zobaczył, jak kończy się dyktatura„.
– Wydaje mi się, że Putin pokazał już, jakim jest sojusznikiem w Syrii, kiedy nie byli w stanie pomóc reżimowi al-Asada. Moim zdaniem teraz również pokazali swoją słabość, to znaczy, że jako sojusznicy nic nie są warci. Wszystkie ich siły, wszystkie ich siły zbrojne i inne formacje znajdują się w Ukrainie. Nie mają już żadnych innych sił – podkreślił ukraiński przywódca.
Wojna w Ukrainie. Nieustanny ostrzał na froncie, są nowe ofiary
Minionej nocy Rosja przeprowadziła kolejne ataki na ukraińskie terytorium. Rosyjskie siły zbrojne zbombardowały nad ranem miasto Kramatorsk w obwodzie donieckim. Trzy osoby zginęły.
W wyniku ataku rosyjskiego drona zginęła też jedna kobieta w obwodzie czernihowskim. Bezzałogowiec uderzył w budynek mieszkalny, doszło w nim do pożaru.
Swoje ataki przeprowadziła także strona ukraińska – główne uderzenie dronów było skierowane na jeden z terminali naftowych w porcie Szescharis nad Morzem Czarnym w porcie Noworosyjsk. Pożar został ugaszony około południa.
Kreml stwierdził w poniedziałek, że Rosja przejęła kontrolę nad wsiami Drobyszewe i Reznikowka w obwodzie donieckim i miejscowością Krugłoje w obwodzie charkowskim. Ukraina nie potwierdza tych doniesień.
Źródła: Reuters, Ukraińska Prawda
-
Ukraińskie wojsko ogłasza przełom. „Udaremniliśmy plany wroga”
-
Putin grzmi po śmierci przywódcy Iranu. Media publikują fragment listu












