
W skrócie
-
W Paryżu rozpoczął się proces 22 osób, którym zarzuca się morderstwo i inne przestępstwa na rzecz mafii masońskiej.
-
Wśród oskarżonych są funkcjonariusze francuskiej policji, żołnierze, byli agenci wywiadu i biznesmeni.
-
Proces ma potrwać co najmniej trzy miesiące, a lider loży Athonar został powiązany ze zleceniem morderstwa.
Masonom zarzucono tworzenie „oddziałów śmierci”. Mieli dopuścić się morderstwa, napaści ze szczególnym okrucieństwem oraz spisku przestępczego na rzecz sieci mafijnej w ramach loży – na ławie oskarżonych zasiadło co najmniej czworo z jej członków.
Większość oskarżonych to osoby w wieku od 30 do 73 lat i z czystą kartoteką kryminalną. Wśród nich są czterej wojskowi francuskiej służby wywiadu zagranicznego, dwóch policjantów, emerytowany oficer wywiadu krajowego, ochroniarz oraz dwóch biznesmenów.
Proces masonerii w Paryżu. Zarzuty o tworzenie „oddziałów śmierci”
Jak informuje agencja AFP, szczegółowe zarzuty dotyczą zabójstwa kierowcy wyścigowego, usiłowania zabójstwa trenera biznesowego i działacza związkowego oraz wcześniej podawanych oskarżeń odnośnie spiskowania na rzecz masonów.
Śledztwo w tej sprawie rozpoczęto po nieudanym zabójstwie na zlecenie w lipcu 2020 roku, kiedy dwóch żołnierzy zostało aresztowanych za poruszanie się z bronią w pobliżu domu trenerki biznesowej.
Podczas przesłuchania zatrzymani tłumaczyli przed sądem, że poproszono ich o zabicie kobiety w imieniu państwa francuskiego, ponieważ – jak twierdzili – miała ona szpiegować dla izraelskiej agencji wywiadowczej Mossad.
Lider francuskiej loży masonów odpowie przed sądem. Są komplikacje
Na późniejszym etapie śledztwa odkryto, że zlecenie było powiązane z liderem loży Athonar. Jak wówczas ustalono, mason miał zlecić członkom swojej organizacji jeszcze inne morderstwo. Ujawniono co najmniej kilka przypadków prób zastraszania lub zemsty za „wejście w drogę” wolnomularzom.
Proces przeciwko oskarżonym ma potrwać co najmniej trzy miesiące. Nie wiadomo jednak, czy lider masonów będzie odpowiadał w pełni za swoje czyny, ponieważ w chwili zatrzymania miał próbować odebrać sobie życie i doznać uszczerbków na zdrowiu powodujących częściową niesprawność.












