
W nagraniu zamieszczonym we wtorek (31 marca) na koncie Koalicji Obywatelskiej w serwisie X skrytykowano ujawnione wcześniej rozmowy ministra Szijjarto z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem oraz rosyjskim wiceministrem energii Pawłem Sorokinem. Szijjarto uzgadniał w nich starania na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej UE obywateli Rosji, wybranych przez Kreml, oraz formy sprzeciwu wobec sankcji nakładanych na Rosję przez UE.
„Kiedyś robiłeś to samo dla Polski”
– Szijjarto i Orban już wyszli z Unii Europejskiej. My nie możemy pozwolić, żeby prawicowi ekstremiści wyprowadzili z niej Polskę – mówi narrator, komentujący w nagraniu KO zdjęcia węgierskich polityków m.in. z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i prezydentem Polski Karolem Nawrockim.
„Drogi Donaldzie Tusku, zastanawiam się, czy ten film został nakręcony w Polsce, czy przez twoich szefów w Berlinie. Walczę o to, co najlepsze dla Węgrów. Był czas, kiedy robiłeś to samo dla Polski. Polak, Węgier, dwa bratanki!” – napisał w komentarzu do nagrania premier Orban.
Osobliwa relacja Węgier i Rosji
Szef polskiego rządu, odnosząc się do doniesień o kontaktach Szijjarto z władzami w Moskwie, powiedział, że „to, co dzisiaj usłyszeliśmy i czego się domyślaliśmy, jest tylko potwierdzeniem bardzo niepokojącej politycznej zależności rządu Viktora Orbana i jego ministra spraw zagranicznych, pana Szijjarto, bezpośrednio od władz moskiewskich”.
W ocenie premiera, ujawnione przez dziennikarzy transkrypcje i nagrania audio rozmów Szijjarto z Ławrowem pokazały, jak nieakceptowalna i osobliwa jest relacja Budapesztu i Moskwy. – Niczego obrzydliwszego nie można się było spodziewać, to jest absolutnie dyskwalifikujące – oświadczył Tusk.
Jak zaznaczył, przyjaźń polsko-węgierska przetrwała wieki, dlatego ważne jest dla niego, by mieszkańcy Węgier byli świadomi, że te relacje nie uległy zmianie. – Jesteśmy szczęśliwi, że razem z Węgrami jesteśmy członkami wspólnoty europejskiej. Smutne jest to, że rząd Viktora Orbana – a na pewno Viktor Orban i minister Szijjarto – tę Unię Europejską już dawno opuścili – stwierdził.
Czytaj też: Działacz niemieckiej AfD z wizytą w Czeczenii. Kim jest mężczyzna, który pisze „Deutschland über alles”? – pisze Michał Kokot dla Wyborcza.pl
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik












