
Ostaszewo koło Torunia stało się dziś symboliczną stolicą polskiej gospodarki. To właśnie tam premier Donald Tusk i minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zainaugurowali projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”, który ma stać się nowym kierunkiem polityki gospodarczej państwa.
Nowa filozofia rządu ma być wyraźnie nakierowana na wzmacnianie krajowego przemysłu i większy udział polskich firm w strategicznych inwestycjach.
Nadchodzi repolonizacja
W zakładach Apatora w Ostaszewie, gdzie produkowanych będzie 750 tys. inteligentnych liczników dla Enei, szef rządu zapowiedział przejście od deklaracji do działania.
– Nie ma odwrotu już od tej drogi. Od drogi repolonizacji polskiego przemysłu i polskiej gospodarki – podkreślił Donald Tusk podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Jak zaznaczył, państwo ma aktywnie wspierać krajowe przedsiębiorstwa wszędzie tam, gdzie ma realny wpływ na decyzje zakupowe i inwestycyjne.
Tusk przedstawił nowy plan rządu
Zapowiedzi dotyczące repolonizacji pojawiły się już rok temu, jednak teraz rząd zaprezentował konkretne założenia programu „Local content”. Chodzi o to, by przy realizacji dużych inwestycji jak największa część środków zostawała w kraju, wspierając polskich producentów, dostawców i miejsca pracy. Premier przekonywał, że wybór rodzimych firm nie oznacza rezygnacji z jakości czy konkurencyjności.
– Wszędzie tam, gdzie państwo polskie ma coś do powiedzenia, polskie będzie na pierwszym miejscu – powiedział premier.
Dodał również, że preferowanie krajowego przemysłu powinno stać się standardem wszędzie tam, gdzie pozwalają na to przepisy i interes państwa.
– Wybór polskich firm, preferowanie polskiego przemysłu, wybór Polski na pierwszym miejscu – zawsze, kiedy to jest możliwe. To kwestia polskiej suwerenności – podkreślił Tusk.
Rusza program „Local content”
Podczas konferencji głos zabrał także minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który określił projekt jako impuls rozwojowy dla całej gospodarki. Jak wskazał, celem jest takie prowadzenie polityki inwestycyjnej, by pieniądze publiczne w jak największym stopniu pracowały na wzrost polskich firm i krajowego PKB.
Program „Local content” ma stać się narzędziem do wzmacniania rodzimego przemysłu, szczególnie w sektorach o strategicznym znaczeniu.













