Dla jednych freelancing jest sposobem na dorobienie po godzinach, dla innych – pełnoprawnym modelem pracy. Różnice w zarobkach na polskim rynku potrafią są jednak ogromne. Programista może otrzymać za jedno zlecenie ponad 5 tys. zł, podczas gdy w marketingu czy copywritingu średnia wartość projektu jest wyraźnie niższa. Dane Index Useme pokazują, że na wysokość wynagrodzenia wpływa nie tylko doświadczenie, ale przede wszystkim specjalizacja i charakter realizowanego projektu.

Freelancer freelancerowi nierówny. Branża ma znaczenie


Polski rynek pracy projektowej wyraźnie się zmienia. Firmy coraz częściej sięgają po zewnętrznych specjalistów, gdy potrzebują konkretnych kompetencji, ale nie chcą zatrudniać kolejnej osoby na etat. Dla freelancerów oznacza to większą liczbę możliwości, ale jednocześnie konieczność konkurowania o zlecenia i umiejętnego wyceniania własnej pracy.

– Dla wielu firm kluczowy jest dostęp do wyspecjalizowanych kompetencji, których nie potrzebują na pełen etat. Model projektowy pozwala szybciej pozyskać eksperta, elastycznie skalować zespół i realizować przedsięwzięcia bez długotrwałych procesów rekrutacyjnych. Przekłada się to na coraz bardziej świadome podejście niezależnych ekspertów do wyceniania swojej pracy, nie tylko przez pryzmat pojedynczej usługi, ale również realnej wartości, jaką projekt wnosi do biznesu klienta – zauważa w rozmowie z „Wprost” Przemysław Głośny, CEO Useme, platformy do rozliczeń freelancerów.


Skala rynku również rośnie. Według danych przywoływanych w raportach European Freelancers Week oraz Eurofound w Europie działa już około 35 mln freelancerów, co stanowi blisko 17 proc. całej siły roboczej. W Polsce trend ten także przyspiesza. Useme odnotowało wzrost liczby rozliczonych projektów z około 50 tys. w 2019 roku do 500 tys. w kwietniu 2025 roku.


– Dane Index Useme, jak i raport platformy poświęcony freelancingowi wskazują, że rynek freelancingu w Polsce coraz mocniej się specjalizuje, podążając za europejskim trendem profesjonalizacji pracy projektowej. Rośnie liczba firm korzystających z pracy niezależnych ekspertów, a „wolni strzelcy” przestają być traktowani wyłącznie jako doraźne wsparcie, stając się integralną częścią realizacji kluczowych projektów biznesowych – zauważa Przemysław Głośny.

Programiści mogą liczyć na najwyższe stawki


Jeśli chodzi o wartość pojedynczych zleceń, zdecydowanie wyróżnia się branża IT. Z danych Index Useme wynika, że średnia wartość projektu programistycznego przekracza 5 tys. zł. Wysoko wyceniane są również inne specjalizacje technologiczne:


  • tworzenie aplikacji – ok. 3974 zł,

  • usługi IT – ok. 3995 zł,

  • architektura systemów – ok. 3809 zł,

  • UX/UI – ok. 3656 zł,

  • wirtualna asystentura i inne usługi IT – ok. 3500–3600 zł.


Tak wysokie stawki nie są przypadkiem. Firmy płacą nie tylko za czas poświęcony na wykonanie zadania, ale także za specjalistyczną wiedzę i możliwość rozwiązania konkretnego problemu biznesowego.

– Najwyżej wyceniane pozostają projekty z obszaru IT, gdzie o wartości zleceń decydują nie tylko kompetencje specjalistów, ale przede wszystkim biznesowe znaczenie realizowanych projektów. Tworzenie aplikacji, rozwój produktów cyfrowych, automatyzacja procesów czy integracje systemów postrzegane są jako zadania bezpośrednio wpływające na rozwój firm, dlatego budżety takich realizacji przekraczają często kilka tysięcy złotych za projekt – wskazuje Głośny.

Marketing i usługi kreatywne wyceniane niżej


Znacznie niższe średnie wartości zleceń widać w marketingu i usługach kreatywnych. W tych segmentach większość projektów mieści się w przedziale od około 1500 do 2500 zł.


Najważniejsze średnie wartości to:


  • marketing ogólny – ok. 2426 zł,

  • SEO – ok. 2050 zł,

  • social media – ok. 1610 zł,

  • copywriting – ok. 1576 zł.


W branży kreatywnej rozpiętość jest większa. Średnia wartość projektu graficznego wynosi około 2004 zł, animacji – 3059 zł, fotografii – 2266 zł, a produkcji wideo – 2522 zł. Ostateczna cena zależy przy tym m.in. od zakresu prac i stopnia skomplikowania projektu.

– Tutaj dominują mniejsze, bardziej rozproszone zlecenia, często realizowane szybciej i przy większej konkurencji wykonawców. Bariera wejścia jest tu niższa niż w przypadku wielu specjalizacji technologicznych, a dodatkowo część zadań może być wspierana przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. AI nie zastępuje jednak ekspertów, ale zwiększa produktywność przy prostszych zadaniach, co w niektórych obszarach może wywierać presję na stawki i skracać czas realizacji projektów – mówi Głośny.


Ekspert podkreśla, że największą wartość nadal tworzą kompetencje strategiczne, kreatywność oraz umiejętność łączenia narzędzi technologicznych z celami biznesowymi klienta.

Nie tylko branża decyduje o stawce


Różnice między poszczególnymi specjalizacjami pokazują, że odpowiedź na pytanie o zarobki freelancera nie może sprowadzać się do jednej średniej. Inaczej wygląda sytuacja osoby realizującej pojedyncze zlecenia po godzinach, a inaczej specjalisty, który utrzymuje się wyłącznie z pracy projektowej.


Znaczenie ma również rodzaj realizowanego zadania. Projekt, który wymaga specjalistycznej wiedzy, odpowiada na konkretny problem firmy i może mieć bezpośrednie przełożenie na jej działalność, będzie zwykle wyceniany inaczej niż proste, powtarzalne zadanie.


Dane pokazują więc przede wszystkim jedno: freelancing nie jest jednym rynkiem, na którym obowiązuje jedna stawka. Dla jednych będzie sposobem na dodatkowy dochód, dla innych – podstawowym źródłem utrzymania. O wysokości zarobków decydują m.in. specjalizacja, doświadczenie, rodzaj projektu i wartość, jaką freelancer wnosi do biznesu klienta.

Udział