
„Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi. Jarosławie Kaczyński i Mateuszu Morawiecki, dziękuję!” – napisał w poniedziałek wieczorem Adam Bielan na portalu X. Do wpisu dołączył również zdjęcie ze spotkania z prezesem PiS i byłym premierem, które odbyło się przy okazji powołania stowarzyszenia „Rozwój Plus” Morawieckiego.
Spotkanie Kaczyński-Bielan-Nawrocki. Polityk PSL o „powtórce z rozrywki”
Do tego spotkania odniósł się we wtorek wieczorem wiceszef Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak w rozmowie z Radiem ZET. – To tak jak artyści. Malarze holenderscy też ukrywali różnego rodzaju treści w swoich dziełach, arcydziełach. To właśnie taki podpis Adam Bielan postawił tym zdjęciem – powiedział polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. W jego ocenie mogło to być zaaranżowane przez Bielana.
– Trochę słaba kompozycja, malarze holenderscy mieli […] ładniejszą kompozycję, może ładniejsze też postaci na tych obrazach były. Pamięta pani chociażby „Rodzinę Arnolfinich” albo „Dziewczynę z perłą”, a tutaj był mężczyzna z kotem i Morawiecki z telefonem z tego co pamiętam. Ale były też kwiaty, także element martwej natury był – mówił z przekąsem.
– Nawet jeślibyśmy zakładali, że Bielan, jak ten Rembrandt, czy ktokolwiek inny, wymalował to wszystko, to też pamiętajmy, że niektórzy się trochę może […] za mocno wkręcili w analizę tego dzieła i musieli też jakoś wyjść z twarzą – dodał. Więcej na ten temat w artykule poniżej:
Stefaniak zauważył, że był to bardzo krótki okres, bo „w ciągu chyba tygodnia oni się pokłócili” i pogodzili. – Więc tam trzeba było też trochę spuścić może powietrza z tego balonika, […] pozwolili panom wymienić sobie parę jeszcze zdań na X – dodał.
– Sytuacja jest taka, że może przez to, że Polacy się nie dali nabrać, że zaczęły się właśnie takie komentarze i heheszki, że to ustawka, że to już powtórka z rozrywki, że Jarosław Kaczyński wchodzi po raz kolejny w te same już znane schematy, może stwierdzili, że już nie będą w to brnąć, tylko pokażą jednak to pojednanie wcześniej niż na kilka miesięcy przed wyborami – mówił.
Stefaniak: Czarnek premierem nigdy nie będzie
Z kolei w kwestii Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera, Stefaniak powiedział: – Raczej szedłbym w stronę tego, że wszyscy doskonale wiedzą, że premierem nigdy nie będzie. Ma on swoje zadania i są one bardzo precyzyjnie nakreślone. Dotyczą odbierania głosów elektoratowi Grzegorza Brauna, a z drugiej strony będzie Mateusz Morawiecki, który będzie próbował przyciągać do siebie tych „normalsów” – zaznaczył Stefaniak.
>>>>> Co Nawrocki chce przykryć, rozkręcając awanturę o Macrona. Komentarz Bartosza T. Wielińskiego na Wyborcza.pl >>>>>












