
W skrócie
-
Brytyjski „The Telegraph” opisał operację ukraińskiego wywiadu polegającą na wysłaniu swojego przedstawiciela na tajne spotkanie rekrutacyjne w Rosji.
-
Spotkanie odbywało się online i dotyczyło rekrutacji studentów do rosyjskich bezzałogowych sił powietrznych.
-
Ukraiński uczestnik rozmowy ujawnił swoją tożsamość podczas spotkania i ostrzegł potencjalnych rekrutów przed udziałem w wojnie.
-
Na rosyjskich uczelniach prowadzona jest intensywna akcja rekrutacyjna studentów do służby jako operatorzy dronów, oferując wynagrodzenia sięgające 7 mln rubli rocznie.
Brytyjski „The Telegraph” opisuje operację ukraińskiego wywiadu, który na tajne spotkanie rekrutacyjne w Rosji „wysłał” swojego przedstawiciela.
Narada studentów odbywała się w formie online i dotyczyła rekrutacji do sił bezzałogowych. Moskwa rozwija tę formację, a zarazem masowo posyła drony przeciwko Ukrainie.
Rosja – Ukraina. Niespodziewany gość na tajnym spotkaniu
Ukrainiec podczas rozmowy początkowo podawał się za Rosjanina z wyspecjalizowanej jednostki Rubikon. Mówił o „bohaterskich rosyjskich operatorach bezzałogowców”, którzy zadają potężne straty nieprzyjacielowi.
Po chwili ujawnił jednak swoją prawdziwą tożsamość i wyznał, że jest ukraińskim żołnierzem.
– Jestem Ukraińcem. Chcę wam powiedzieć: nie daj Boże, żebyście tu przyjechali, nie będę miał innego wyboru, jak tylko zabić was, każdego z was, kto podpisze kontrakt – ostrzegł.
Obywatel Ukrainy tłumaczył, że wojna nie przyniosła Rosji oczekiwanych skutków, a „linia frontu nie zmieniła się od czterech lat”. – Zabijemy każdego, kto postawi stopę na ukraińskiej ziemi – zaznaczył.
Mężczyzna poinformował zgromadzonych, że ich twarze „zostały zarejestrowane”. Zaraz potem Rosjanie usunęli niespodziewanego gościa ze swojego spotkania.
Akcja rekrutacyjna w Rosji. Werbują studentów
Analitycy wskazują, że na rosyjskich uniwersytetach trwa intensywna akcja rekrutacyjna do bezzałogowych sił powietrznych.
Studentom oferuje się bajońskie sumy jako wynagrodzenie. Mowa o 7 mln rubli rocznie, co stanowi równowartość 340 tys. złotych.
Młodzi ludzie dostają fałszywe informacje o tym, że będą operatorami dronów, a ich służba potrwa tylko rok.
Prowojenny bloger, na którego powołuje się „The Telegraph”, podał, że w ten sposób Rosjanie pozyskali do wojska około 2 tys. studentów. To znacznie mniej niż oczekiwano.
Źródło: „The Telegraph”











