Zełenski o katastrofie w Czarnobylu. Zaapelował o powstrzymanie Rosji. „Świat nie może dopuścić”

Wołodymyr Zełenski przypomniał, że w czasie wojny, którą Rosja prowadzi przeciw Ukrainie, jej drony codziennie przelatują nad elektrownią w Czarnobylu, a w ubiegłym roku jeden z nich uderzył w osłonę nad czwartym reaktorem tej siłowni, który uległ awarii w 1986 r.

„40 lat temu świat stanął w obliczu jednej z największych katastrof jądrowych – eksplodował czwarty reaktor Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Do środowiska przedostała się znaczna ilość substancji radioaktywnych. Setki tysięcy ludzi przez lata zmagają się ze skutkami tej tragedii” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.

Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców

Zełenski: Rosja ponownie popycha świat na skraj katastrofy technologicznej

Prezydent Ukrainy przypomniał, że dla powstrzymania promieniowania nad zniszczonym reaktorem niedługo po katastrofie zbudowano sarkofag. W 2019 r. uruchomiono nad nim Nowy Bezpieczny Sarkofag (New Safe Confinement, NSC), którego zadaniem było zapobieżenie kolejnym katastrofom.

„To właśnie te dwie konstrukcje chronią przed emisją promieniowania i skażeniem. Ich utrzymanie i ochrona leżą w interesie wszystkich. Jednak swoją wojną Rosja ponownie popycha świat na skraj katastrofy technologicznej: rosyjsko-irańskie Shahedy stale przelatują nad elektrownią, a jeden z nich w ubiegłym roku uderzył w osłonę (NSC – red.)” – podkreślił. „Świat nie może dopuścić, by ten jądrowy terroryzm trwał, a najlepszym sposobem jest zmuszenie Rosji do zaprzestania tych szalonych ataków” – zaapelował Zełenski.

Katastrofa w Czarnobylu

W niedzielę mija 40. rocznica katastrofy w Czarnobylu. Wybuch czwartego reaktora siłowni 26 kwietnia 1986 r. doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu – do Grecji i Włoch. W strefie wokół Czarnobyla do dziś obowiązuje zakaz osiedlania się ludzi.

Jarosław Junko (PAP)

Udział