Aryna Sabalenka nad przepaścią! Były numer 1 z porażką po bitwie w Madrycie – Tenis – Sport Wprost


Na korcie w Madrycie spotkały się – były i obecny numer 1 w rankingu WTA. Japonka Naomi Osaka, po przerwie macierzyńskiej, stara się wrócić ponownie do czołówki światowego tenisa.


Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego – tego samego, który pracował z sukcesami z Igą Świątek – jest obecnie na 15. miejscu listy WTA. I trzeba przyznać, że niewiele brakowało do tego, żeby Japonka zdołała sięgnąć po spektakularny wynik. A za taki należałoby uznać wyeliminowanie Aryny Sabalenki z turnieju w Madrycie.

WTA 1000 Madryt: Aryna Sabalenka uciekła spod topora! Ależ mecz Naomi Osaki


Po 48. minutach gry niżej notowana tenisistka objęła prowadzenie w meczu, wygrywając tie-breaka. Do tego czasu żaden z dwunastu rozegranych gemów nie zakończył się utratą serwisu. Sabalenka tie-breaka rozpoczęła jednak od 0:5 i ostatecznie Białorusinka przegrała go 1:6. Japonka grała bardzo dobrze, długimi fragmentami przypominając siebie ze swoich najlepszych czasów.


Przypomnijmy, że Osaka była numerem 1, chociażby w 2019 roku. Na swoim koncie ma m.in. po dwa zwycięstwa w finałach na kortach Australian Open (2019 i 2021) oraz US Open (2018 i 2020). Japonka odpalała również znicz olimpijski podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Tokio (2021). Jest to naprawdę duża postać w światowym sporcie.


Co więcej, drugi set zaczął się od prowadzenia Osaki 2:1 z przełamaniem. Japonka nie zdołała jednak zachować koncentracji i zanim nacieszyła się prowadzeniem i otwartą ścieżką do ćwierćfinału imprezy w Madrycie (rangi WTA 1000), Sabalenka wygrała kolejnego gema do zera przy serwisie Osaki.


Podopieczna trenera Wiktorowskiego uspokoiła jednak nerwy i ponownie próbowała dobrać się do skóry faworytce. Niestety, z perspektywy Japonki, załamanie gry nadeszło w najmniej spodziewanym momencie. Osaka prowadziła bowiem w ósmym gemie 40:0 i wydawało się, że nic już jej nie grozi przy swoim serwisie. Sabalenka zdobyła jednak pięć kolejnych punktów z rzędu, wygrywając ten fragment i przełamując na 5:3, a następnie domykając seta wynikiem 6:3.



Wyrównanie na 1:1 w setach i feralny – z perspektywy Osaki – gem numer osiem, zadecydował o kolejnych minutach rywalizacji. Japonka w trzecim secie przegrała już gładko 2:6.


Po spotkaniu Sabalenka komplementowała przeciwniczkę, podkreślając, że Japonka jest inspiracją – co do powrotu na wysoki poziom – po narodzinach dziecka.


Białorusinka w Madrycie broni tytułu zdobytego przed rokiem.

Udział