
Po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS, od środy poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu Prawa i Sprawiedliwości – przekazał w mediach społecznościowych rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek.
„Od dzisiaj poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” – podkreślił Bochenek we wpisie na X.
W sprawie głos zabrał sam zainteresowany.
„W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość” – napisał Mejza w mediach społecznościowych.
Poseł zaznaczył, że nie pozwoli na to, aby przez” jego obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów”.
Polityk zapewnił o dalszym i lojalnym wsparciu polityki prowadzonej przez cały obóz patriotyczny.
Poseł Łukasz Mejza. Polityk pożegnał się z klubem PiS
Wcześniej Mejza otrzymał kolejny już mandat za przekroczenie prędkości. Tym razem policja zatrzymała polityka w okolicach Zielonej Góry, gdy jechał 151 km na godz. na drodze ekspresowej. Co znaczy, że przekroczył dozwoloną prędkość o 31 km na godz. Został ukarany mandatem w wysokości 800 zł oraz dziewięcioma punktami karnymi. Poseł PiS przyjął go karę.
To nie pierwsza taka sytuacja z udziałem posła Mejzy. Nie tak dawno zrzekł się immunitetu, ponieważ wobec niego toczy się postępowanie dotyczące innych mandatów za przekroczenia prędkości.
Łukasz Mejza zgromadził w sumie 168 punktów karnych. Nadal jednak prowadzi samochód.













