
„Szanując zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego i zarazem brak reakcji Sejmu na to postanowienie, złożyłam 15.05.2026 rezygnację z funkcji Przewodniczącego KRS” – napisała w poniedziałek (18 maja) Pawełczyk-Woicka na platformie X.
Chodzi o postanowienie zabezpieczające Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja, w którym TK na wniosek posłów PiS nakazał Sejmowi wstrzymanie się z wyborem nowych członków KRS z części reprezentującej środowisko sędziowskie do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w tej sprawie. Trzy dni później, w piątek 15 maja, Sejm wybrał 15 sędziów członków KRS.
Pawełczyk-Woicka wskazała na konieczność zwołania przez pierwszą prezes SN Małgorzatę Manowską posiedzenia plenarnego, które wybierze nową przewodniczącą. Zaznaczyła, że w związku z orzeczeniem TK KRS powinna zostać zwołana w dotychczasowym składzie. „Czy Pierwszy Prezes zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm 15.05.2025 (z naruszeniem prawa), czy w składzie dotychczasowym pozostawiam do jego decyzji” – napisała Pawełczyk-Woicka.
Spór o KRS
KRS składa się z 15 sędziów wybieranych przez Sejm, prezesa Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, ministra sprawiedliwości, jednego przedstawiciela prezydenta oraz czterech posłów i dwóch senatorów. Łącznie to 25 osób.
Istotą sporu jest głównie sędziowska piętnastka. To ona decyduje, czy KRS jest niezależna od polityków. Początek sporu sięga 2017 roku, kiedy Zjednoczona Prawica zmieniła ustawę tak, aby sędziów do KRS wybierał Sejm. Wcześniej wyboru dokonywały środowiska sędziowskie, dzięki czemu to one miały decydujący wpływ na skład KRS, a nie politycy.
W kolejnym wpisie Pawełczyk-Woicka odniosła się do sporu. „Słyszę, że Sędzia Dariusz Zawistowski zaczął wydawać pracownikom biura KRS polecenia. Nie jest uprawniony! Kompetencje pracodawcy wykonuje Szef Biura Rady! Bezczelni są i zuchwali!” – czytamy.
Weto
Obecna władza chciała przywrócić stan sprzed 2017 roku, jednak ustawę zawetował prezydent Karol Nawrocki. Wobec tego rządzący zastosowali tzw. plan B – w sądach przeprowadzono prawybory, których celem było zaopiniowanie przez środowisko sędziowskie zgłoszonych kandydatur do KRS. W taki sposób rząd chciał oddać wybór z powrotem sędziom. To spośród tych kandydatur wybrano nowych członków. Nie zgadza się z tym opozycja, która nazywała tę procedurę nielegalną.
Redagowała Marta Wolf












