
Według tajnych informacji wywiadowczych, do których dotarł Axios, Kuba nabyła ponad 300 dronów wojskowych i niedawno rozpoczęła rozmowy na temat planów ich wykorzystania do ataku na amerykańską bazę w Zatoce Guantanamo, amerykańskie okręty wojenne, a być może także na Key West na Florydzie.
Według portalu amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że w ciągu ostatniego miesiąca Kuba zabiegała o kolejne drony i sprzęt wojskowy od Rosji. Z przechwyconych informacji wywiadowczych wynika, że kubański wywiad „próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób Iran stawia opór” USA i Izraelowi w rozpoczętej 28 lutego wojnie.
Amerykanów martwią drony nie myśliwce
Informacje, które mogą posłużyć jako pretekst do podjęcia działań militarnych przez USA, pokazują, w jaki sposób administracja USA uważa Kubę za zagrożenie.
„Kiedy zdamy sobie sprawę, że tego typu technologie są tak blisko, a wokół nich działa wiele złych podmiotów, od grup terrorystycznych po kartele narkotykowe, Irańczyków i Rosjan, to jest to niepokojące” – ocenił amerykański urzędnik w rozmowie z Axiosem. „To coraz większe zagrożenie” – dodał.
Według portalu amerykańscy urzędnicy nie wierzą, że Kuba stanowi bezpośrednie zagrożenie dla USA ani że aktywnie planuje atak na amerykańskie interesy.
„Nikogo nie martwią należące do Kuby myśliwce. Nie ma nawet pewności, czy mają maszyny, które są w stanie latać” – powiedział wysoki rangą urzędnik amerykański, dodając jednak, że „nie czuje się komfortowo”, myśląc o należących do Kuby dronach.
Zmiana reżimu za zniesienie sankcji
Axios przypomniał, że w czwartek na wyspę udał się dyrektor CIA John Ratcliffe, który ostrzegł kubańskie władze przed angażowaniem się we wrogie działania. Według źródła w CIA uzależnił zniesienie amerykańskich sankcji od odsunięcia od władzy totalitarnego rządu.
Portal ustalił, że ministerstwo sprawiedliwości USA w środę ogłosi akt oskarżenia wobec przywódcy Kuby Raula Castro. Ma on dotyczyć rozkazu zestrzelenia dwóch samolotów organizacji pomocowej Brothers to the Rescue z Miami. Castro wydał ten rozkaz w 1996 r. jako ówczesny minister obrony. W ataku zginęły cztery osoby, w tym trzech obywateli Stanów Zjednoczonych.
Amerykańskie media spodziewają się też, że w najbliższym tygodniu mogą zostać ogłoszone kolejne sankcje wobec Kuby.










