
– Najpierw Polska, a teraz Węgry pokazały, że z populistami można wygrać – powiedział Radosław Sikorski na swoim kanale na YouTube. Minister spraw zagranicznych odniósł się do wizyty w Polsce nowego premiera Węgier Petera Magyara. Sikorski stwierdził, że kraj również „prowadził zbędne konflikty z UE, przez co nie otrzymywał europejskich środków”.
Szef MSZ uzgodnił ze swoją węgierską odpowiedniczką Anitą Orban, że „zdjęte zostaną weta na pieniądze z Europejskiego Funduszu Pokoju na Fundusz Modernizacji Wojska Polskiego”. Dodatkowo do życia przywrócona zostanie Grupa Wyszehradzka. – Powracamy do tysiącletniej polsko-węgierskiej przyjaźni. Węgry oczywiście będą zabiegały o swój interes narodowy, tak jak każdy, w tym Polska, w Unii Europejskiej, ale bez blokowania, sabotowania Unii Europejskiej – mówił Sikorski.
Radosław Sikorski podsumował wizytę Petera Magyara w Polsce. Uderzył w Karola Nawrockiego
– Bardzo udana wizyta pierwsza, zagraniczna, premiera Magyara. To pokazuje, że Polska jest przykładem do naśladowania nie tylko w naszym regionie – przekonywał szef polskiej dyplomacji. Sikorski wbił również szpilę Karolowi Nawrockiemu. – Pan prezydent wspierał Viktora Orbana, który przegrał z kretesem. Premier Tusk spotykał się w Monachium z Peterem Magyarem, który spektakularnie wygrał. To pokazuje, kto ma jaką zdolność przewidywania – zauważył szef MSZ.
– Dzisiaj współpracujemy z węgierskimi demokratami na rzecz przyjaźni polsko-węgierskiej, ale też na rzecz Unii Europejskiej, na rzecz demokracji w całej Europie. Polska przetarła szlaki w odzyskiwaniu zaufania instytucji europejskich, we wstępowaniu, chociażby do Europejskiej Służby Prokuratorskiej, tak aby europejskie pieniądze były bezpieczne w odzyskiwaniu pieniędzy europejskich z KPO na ważne inwestycje. Najpierw w Polsce, teraz oby na Węgrzech – podsumował Sikorski.












