
-
Największe sieci handlowe nie planują powrotu do sprzedaży jaj z chowu klatkowego.
-
Większość sklepów już wycofała jaja klatkowe, a niektóre eliminują je również ze składów produktów własnych marek.
-
Większość Polaków uznaje warunki chowu za istotny czynnik zakupowy i krytycznie ocenia system klatkowy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Koniec ubiegłego roku był przełomowy, bo właśnie wtedy przypadał termin realizacji większości deklaracji dot. rodzajów jaj sprzedawanych w sklepach. Teraz możemy zobaczyć, jakie są rezultaty.
Firmy takie jak Biedronka, Lidl, Kaufland, Żabka, Netto, ALDI, Carrefour czy Intermarché deklarują, że pozostają przy wcześniejszych zobowiązaniach dotyczących rezygnacji z tzw. „trójek”.
Wiele z tych sieci całkowicie wycofało już jaja klatkowe ze sprzedaży, a część dodatkowo usuwa je także ze składów produktów marek własnych. Przedstawiciele firm podkreślają, że decyzje te wynikają zarówno z troski o dobrostan zwierząt, jak i z oczekiwań klientów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na warunki hodowli kur.
Jaja trójki znów w sklepach? Raczej nie
Intermarché poinformowało, że zakończyło wycofywanie jaj klatkowych z centralnej dystrybucji, a do 2026 roku chce usunąć je również z produktów gotowych swoich marek. Dino natomiast zapowiada jedynie tymczasowy powrót do takich jaj, utrzymując jednocześnie, że nadal planuje odejście od chowu klatkowego.
Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii udział kur utrzymywanych poza klatkami wzrósł w Polsce z 13 proc. w 2014 r. do niemal 40 proc. obecnie. Badania pokazują też, że większość Polaków uważa warunki chowu za ważny czynnik przy zakupie jaj i negatywnie ocenia system klatkowy.
-
Te jajka to już przeszłość? Aż 2/3 Polaków chce, żeby zniknęły ze sklepów
Czy jaja klatkowe są złe?
Pod względem wartości odżywczych zwykle niewiele różnią się od innych jaj. Kontrowersje dotyczą przede wszystkim warunków życia kur. W chowie klatkowym zwierzęta mają ograniczoną przestrzeń i mniejsze możliwości naturalnego zachowania, dlatego wiele osób, organizacji i firm odchodzi od tego systemu z powodów etycznych i związanych z dobrostanem zwierząt. Takie „przemysłowe: warunki są też idealne do rozprzestrzeniania się wirusów, które w naturze nie mają takiej formy, jak w niewoli. Największe niebezpieczeństwo stanowią wirusy H5N1.
Badanie Centrum Badawczo‑Rozwojowego Biostat dla Otwartych Klatek (luty 2026) pokazuje, że wiele osób deklaruje łączenie decyzji zakupowych z tym, jak traktowane są zwierzęta. To ważny sygnał dla całego rynku.
Rok 2026 wieńczy bez wątpienia dekadę zmian na sklepowych półkach. W większości dużych sieci handlowych w Polsce nie kupimy już świeżych jaj klatkowych, a tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w klatkach spadła o blisko 4 miliony.
Obecnie ok. 1/3 kur znoszących jajka w Polsce jest utrzymywana w systemach innych niż klatkowe. Ich liczba rośnie z roku na rok, co pokazuje, że odchodzenie od chowu klatkowego ma charakter systemowy.











