
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego (KO) w referendum partie koalicji rządzącej zaczynają szukać kandydatów przed kampanią w Krakowie. W KO, podobnie jak wcześniej w PSL, pojawia się pomysł wystawienia wspólnego kandydata, który miałby pokazać jedność koalicji. Lewica sygnalizuje jednak, że chce iść do tych wyborów samodzielnie.
Kierwiński: Wspólny kandydat cementowałby koalicję
Marcin Kierwiński mówił w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24, że koalicjanci powinni szukać wspólnego kandydata na urząd prezydenta miasta. Miałby on ograniczyć rozproszenie głosów po stronie koalicji rządzącej i pomóc utrzymać Kraków po przedterminowych wyborach.
– Myślę, że będziemy starali się zrobić wszystko, aby to była sprawa jak najszerszego bloku koalicjantów w ramach koalicji 15 października. Nie wiem, jak to się skończy, ale myślę, że to byłby dobry pomysł, gdybyśmy poszukali wspólnego kandydata, który by pokazywał, też cementował koalicję na poziomie krajowym – powiedział Kierwiński.
Gawkowski: Lewica wystawi swojego kandydata
W innym tonie wypowiada się jednak Krzysztof Gawkowski. Wicepremier i wiceszef Lewicy w Radiu ZET był pytany o apel Miłosza Motyki, który również mówił o potrzebie wspólnego kandydata koalicji rządzącej w Krakowie. Wcześniej takie zdanie wyrażał też wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Bogdan Rymanowski zapytał więc wprost, czy będzie taki kandydat. – Nie będzie – odpowiedział zdecydowanie Gawkowski.
Polityk Lewicy podkreślił, że jego formacja chce samodzielnie sprawdzić się w wyborach. – Wystawiamy swojego kandydata na prezydenta Krakowa, bo uważamy, że w tych wyborach warto sprawdzić się na tym ringu politycznym. Lewica nie będzie odstawiała nogi. Jak mamy plan, to jest plan – mówił.
Gosek-Popiołek kandydatką Lewicy?
Gawkowski wskazał też, kogo najchętniej widziałby w roli kandydatki Lewicy. – Ja jestem fanem kandydatury pani posłanki Gosek-Popiołek. Chciałbym, żeby wystartowała, bo uważam, że ma duże szanse na świetny wynik – powiedział.
Chodzi o Darię Gosek-Popiołek, posłankę Lewicy z Krakowa. Według Gawkowskiego Lewica „idzie po dobry wynik”, a przedterminowe wybory są dla niej okazją do samodzielnego pokazania swojej siły.
Kraków po referendum
Przedterminowe wybory na urząd prezydenta Krakowa odbędą się po referendum z 24 maja, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego. Do czasu wyboru nowego prezydenta miastem ma kierować komisarz Stanisław Kracik, dotychczasowy wiceprezydent Krakowa i były wojewoda małopolski.
Najprawdopodobniej w wyborach tych wystartuje Łukasz Gibała, który już kilkukrotnie starał się o prezydenturę w Krakowie. Wystawienie swoich kandydatów zapowiadali też PiS i wspomniana wcześniej Lewica. Do wyścigu z ramienia partii Razem stanie Aleksandra Owca. Z poparciem Konfederacji w szranki staje z kolei Bartosz Bocheńczak. Swoje kandydatury zgłosili także były szef NIK Marian Banaś oraz internetowa celebrytka Marianna Schreiber.
Redagowała Paulina Zduniak












